piątek, 16 marca 2012

Zakochałam się w burgundzie

Wybierając się na pokaz dyplomowy MKPU do Warszawy, pomyślałam sobie, że to dobry pretekst aby uszyć coś nowego i pobawić się nieco własnym wizerunkiem.
Ostatnio wpadł mi w ręce szyfon w kolorze burgundowym i od razu zakochałam się w tej barwie. Nie rozumiem, dlaczego wcześniej nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia :)
Najnowsze dzieło, to spódnica maxi z krótką podszewką oraz rozcięciem z przodu. Czułam się w niej fantastycznie i jestem pewna, że podobne fasony będą królowały w mojej garderobie w nadchodzącym sezonie letnim. Mam już pomysł na co najmniej trzy spódnice do ziemi :)
Nie chciałam, aby mój outfit był przesadnie elegancki, więc postawiłam na torbę z frędzlami i pleciony pasek. Myślę, że stylizacja stała się przez to bardziej hippie i aby całość nie była zbyt banalna, postanowiłam nieco zaszaleć z kolorem ust.

Pozdrawiam Was serdecznie
Irmina

TRANSLATE


SPÓDNICA: IRMINASTYLE
Bluzka: Vero Moda
Buty, pasek: Atmosphere
Torebka: H&M
Bransoletka: Reserved
Bransoletki sznurkowe: pasmanteria
Kolczyki: jubiler
Wisior: Six
Pierścionek liść: Parfois
Pierścionek koszyczek: vintage

Photos by Almaa


19 komentarzy:

  1. ustami to ty straszysz :O a w tej spodnicy nie widze nic nowego caly czas to samo w twoim wykonaniu

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajosko wyglądasz jako BURGUNDOWA DZIEWCZYNA, a nie, jak wszędzie te Nude'owe nudy:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajna spódnica, niby prosta forma a taki efekt!

    OdpowiedzUsuń
  4. Do burgundu chyba trzeba po prostu dojrzeć:) Spódnica fajna - dobrze wykombinowałaś z tym rozcięciem. Resztę też jak zwykle pochwalę, ale szminka jest chybiona i to na maksa;) Masz usta jak stara baba;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dałabym szerszy pasek w spódnicy pod ten pleciony i obcisłą bluzkę z większym dekoltem w łódkę... tylko czy dobrze widzę czerwona podszewka wystaje z rozcięcia :(
    ogólnie pomysł fajny bo uwielbiam spódnice typu maksi! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna spódnica :) Taki sam pierśionek koszyczek niedawno wyszperałam z biżuterii mojej mamy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. spódnica fajna :D ale kolor szminki chyba jednak nie dla Ciebie :) pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. spódnica świetna, ale szminka faktycznie nie dla Twojej buzi. masz małą przestrzeń między ustami i nosem i przez ten kolor zrobił się w tym miejscu taki wieeeelki cień, niefajny :( oddać szminkę koleżance i voila, pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Życie jest między innymi po to, aby eksperymentować ze swoim wizerunkiem :) Prawda jest taka, że nikt nie wyglądałby dobrze w takim odcieniu pomadki, a z pewnością nie jest to odcień bezpieczny i zawsze będzie wzbudzał jakieś kontrowersje. Ja od początku zaplanowałam sobie ten look, aby był bardziej "drama". Dobrze się czułam w tej szmince :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem pełna podziwu dla Twojej wyobraźni. Wszystkie ubrania są przepiękne. Deklaruję się, że o ile mnie będzie stać będę kupować od takiej projektantki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi się ten kolor pomadki bardzo podoba, wygląda apetycznie. Tam pod spodem jest jakaś czerwona halka??;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Szminka nie do końca pasuje ale kolor ma cudowny? Co to za kosmetyk? (:

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad :)
KOMENTARZE OBRAŹLIWE ORAZ SPAM NIE BĘDĄ AKCEPTOWANE