czwartek, 16 sierpnia 2018

Summer stories

Lato mija, a ja zamiast wyjeżdżać gdzieś daleko na wakacje, odpoczywam w moim rodzinnym Poznaniu :). W miniony weekend udało mi się jednak wyjechać do Warszawy, gdzie w ciągu najbliższych tygodni planuję z resztą ponowną wyprowadzkę, już raczej na stałe. Oprócz tego zapisałam się na kolejne studia i planuję wstępnie jesienne wypady. Może w końcu po tylu latach udam się do Londynu? :).

W dzisiejszej stylizacji mam na sobie piękną sukienkę ze sklepu SheIn, którą umieściłam na mojej letniej wish-liście w poprzednim wpisie. Uwielbiam kwiatowe printy, jak również ten odcień żółtego, w którym zawsze dobrze się czuję. Poza tym, to ja zawsze wybiorę kolory od czerni i szarości :).

Zapraszam również do śledzenia mnie na moim Instagramie! :)

TRANSLATE

niedziela, 15 lipca 2018

Letnia wish lista ze sklepu SheIn.com

Od kiedy pracuję w Kancelarii, w okresie letnim stawiam na sukienki nadające się zarówno do pracy jak i na inne okazje. Uwielbiam wszelkiego rodzaju printy i kolory, więc styl ten staram się przemycać do moich codziennych stylizacji. 
Tym samym prezentuję Wami moją krótką "lista życzeń" z asortymentu sklepu z odzieżą on-line SheIn.com :).

TRANSLATE

wtorek, 10 lipca 2018

DIY: Jeansowa kurtka z motylami

Wróciłam! Samej nie chcę mi się wierzyć w to, że zrobiłam sobie aż tak długą przerwę od bloga! :) 
Jednakże w czasie, kiedy mnie tutaj nie było, oczywiście nie próżnowałam. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy podróżowałam, napisałam i obroniłam swoją kolejną pracę dyplomową, a co gorsza przeżyłam mrożące krew w żyłach chwile związane z zalaniem mojego komputera wodą :). W końcu też mogę cieszyć się przywilejem, jakim są tzw. wolne weekendy. Ze względu na studia zaoczne i liczne wyjazdy, dotychyczas nie miałam zbyt wielu dni, które zwyczajnie mogłabym przeznaczyć na odpoczynek. Ale oto jestem i wracam na bloga z nowym wpisem z cyklu "zrób to sama"! :)

Wszyscy wiedzą, że uwielbiam samodzielnie przerabiać kurtki jeansowe, także cieszę się, że w końcu mogę zaprezentować najnowszy, "upiększony" przeze mnie model. Kurteczka ta, została odnowiona już blisko 2 miesiące temu, ale przerwa to jednak przerwa, więc pokazuję ją dopiero dzisiaj :).
Sama przeróbka jest stosunkowo łatwa do przeprowadzenia. Katanę będącą podstawą jej wykonania zamówiłam przez Allegro. Oprócz tego potrzebny nam będzie wybielacz oraz naszywki. Ja wybrałam dla siebie takie z motylkami, które według mnie w efekcie finalnym prezentują się na tej kurtce fantastycznie!

Zapraszam do obejrzenia całego tutorialu!

TRANSLATE

czwartek, 3 maja 2018

Black mood

Ołówkowa spódniczka, którą uszyłam w zeszłym roku gościła na tym blogu jedynie raz. W tym wypadku połączyłam ją z prześwitującym body SheIn oraz ze strojnymi kolczykami Rosegal. Uzupełnieniem są klasyczne szpilki oraz kopertówka z ćwiekami - również mojego autorstwa :).

UWAGA: Wraz z kodem RGYTB otrzymujecie 10% zniżki na zakupy w sklepie Rosegal! :)

TRANSLATE

czwartek, 26 kwietnia 2018

Moich 10 ulubionych stylizacji z bloga

Przyszła pora na kolejne małe podsumowanie w ramach dziesięciolecia mojego bloga! :)
Tym razem postanowiłam zrobić mały przegląd moich stylizacji publikowanych na przestrzeni ostatniej dekady, których zgromadziło się tu aż ponad 400 i wytypować tych 10 ulubionych! :)
Nie da się ukryć, że mój styl przez te wszystkie lata nieco się zmieniał, ale zawsze oscylował wokół sukienek, spódnic, podkreślonej talii oraz wykonanych przeze mnie ubrań (moich 10 ulubionych autorskich ubrań i dodatków przedstawię Wam w osobnym wpisie).
Zawsze lubiłam kolory, momentami nie bałam się ekstrawagancji, a przede wszystkim uwielbiałam i nadal uwielbiam ubrania unikatowe, vintage, lub takie stworzone od zera lub częściowo przeze mnie samą. Uwielbiam rękodzieło!

Przed Wami mój własny wybór 10 moich stylizacji w kolejności przypadkowej ;).


poniedziałek, 23 kwietnia 2018

730

W dzisiejszym wpisie - nr 730 na tym blogu prezentuję stylizację, na którą składają się wzorzyste spodnie H&M oraz musztardowa bluzka z baskinką Shein. Nie do końca lubię chodzić w spodniach, ale mimo wszystko zdarza mi się je założyć od czasu do czasu. Do całości dobrałam również torebkę MK, klasyczny kapelusz oraz wykonany przeze mnie choker.

TRANSLATE

środa, 18 kwietnia 2018

Biker jacket & red

Nowością w mojej szafie jest tym razem czarna ramoneska Zaful, której brakowało mi w mojej garderobie. Moja ostatnia tego typu kurtka ostatecznie po kilku latach noszenia straciła żywot, kiedy w ubiegłym roku mieszkałam w Atenach. Jak już pewnie zauważyliście jeśli odwiedzacie mojego bloga - uwielbiam kurtki jeansowe i bomberki, ale ramoneska ze skaju również jest moim must have i obowiązkowym elementem garderoby, głównie ze względu na swój styl i uniwersalność.
W tym wypadku moją nową ramoneskę połączyłam z czerwonym szalem Rosegal, klasycznym golfem oraz spódniczką, którą kilka lat temu kupiłam w second handzie, a następnie skróciłam do długości przed kolano.

TRANSLATE

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

DIY: Jeansowa kurtka z kosmosem na plecach

W końcu przyszła pora na kolejny post z cyklu DIY! Tym razem postanowiłam poddać przeróbce to co lubię najbardziej, czyli kolejną jeansową kurtkę :). Pomysły na tego typu przeróbki tkwią w  mojej głowie cały czas, także w najbliższym czasie na pewno przerobię kolejną, gdyż mam już do tego celu zakupione wszystkie potrzebne elementy.
Tym razem do "upiększenia" poniższego egzemplarza postanowiłam użyć jeansową katanę ze sklepu SheIn. Podobał mi się jej pierwotny kolor, także zrezygnowałam z użycia wybielacza.  Na jej plecach wymalowałam za to prawdziwy kosmos!

Zapraszam Was na mały tutorial! :)

TRANSLATE

czwartek, 29 marca 2018

Jak to jest prowadzić bloga od 10 lat

Jak już zapewne wiecie z jednego z poprzednich wpisów tego marca stuknęła mi dziesiąta rocznica blogowania. Szczerze mówiąc, to z jednej strony nie wiem nawet kiedy ten czas minął, a z drugiej, to strasznie się dziwię, bo kiedy wspominam swoje początki blogowania w 2008 r. widzę ogromną przemianę przede wszystkim w podejściu ludzi do korzystania z internetu.
Z okazji mojego okrągłej rocznicy utworzenia bloga mam też głowę pełną przemyśleń i podsumowań, stąd też i moja naturalna potrzeba podzielenia się nimi właśnie z Wami. Ten rok z pewnością minie na tym blogu pod cyfrą "10", a dzisiejszym wpisem rozpoczynam cykl jubileuszowych wpisów, które planuję publikować na przestrzeni nadchodzących miesięcy. Zapraszam Was na pierwszy z nich, w którym opiszę moje refleksje zgromadzone po tak długim czasie posiadania bloga!

Jeżeli jesteście również ciekawi jak mój wygląd oraz stylizacje zmieniły się w ciągu ostatniej dekady, to przygotowałam w tym celu kilka kolaży! ;)

poniedziałek, 26 marca 2018

HAND MADE: Szara spódnica - dzwonek

Dzisiaj w końcu po dłuższej przerwie prezentuję moją nową autorską spódniczkę. Skroiłam już ją co prawda dawno temu, ale w końcu udało mi się znaleźć wolny wieczór i poświęcić czas na jej  całkowite dokończenie ;). Zeszłej jesieni uszyłam już niemalże identyczną spódnicę, z tym, że w kolorze czarnym. Świetnie sprawdziła się ona jako element moich stylizacji na różne okazje, stąd też postanowiłam uszyć sobie jej nieco ulepszoną - szarą wersję. Ten egzemplarz wykonany jest z eleganckiej bawełny na podszewce i z dołem wykrojonym z koła. Zapinany jest z tyłu na kryty zamek.
Mam nadzieję, że następną zaprezentowaną tu autorską rzeczą będzie sukienka z okazji 10-cio lecia  istnienia bloga ;).

sobota, 24 marca 2018

Dusty rose

W weekendy zazwyczaj ubieram się w to, czego nie mogę nosić w pracy, czyli w swetry, jeansy, ale przede wszystkim najogólniej mówiąc - w kolory! No ale cóż, kiedy pracuje się w kancelarii obowiązuje pewien dress code, którego na co dzień staram się przestrzegać.
Tym razem na moją "weekendową" stylizację przypadł sweter z pomponami oraz nowa aksamitna spódnica ze sklepu Rosegal, do których dodałam dodatki w odcieniu brudnego różu, czyli moją ulubioną torebkę MK oraz szpilki Czasnabuty.

TRANSLATE

poniedziałek, 19 marca 2018

♥ 10 lat Irminastyle ♥

19.03.2018 r.
Właśnie dzisiaj wypada dziesiąta <!> rocznica mojego blogowania pod pseudonimem Irminastyle i szczerze mówiąc, to nie myślałam, że ten dzień kiedykolwiek nadejdzie ;). Blogować zaczęłam jako osiemnastolatka i chociaż dzisiaj mam już 28 lat, blogowanie sprawia mi ogromną przyjemność i już na tyle wpisało się w moją codzienność, że wydaje się być dla mnie czymś zupełnie naturalnym.
Bloga od zawsze prowadziłam przede wszystkim dla siebie, a nie dla żadnych benefitów ani popularności, bo nie wyobrażam sobie robić czegoś na siłę i wbrew sobie. Szczerze mówiąc, to wolę trzymać się lekko na uboczu, a moim marzeniem nigdy nie było np. zostanie gwiazdą social mediów i ukazywanie intymnych szczegółów z mojego życia. Mój blog jest tym, co mi wystarcza i czymś co stworzyłam samodzielnie i od podstaw :).

Przez ostatnie 10 lat nie tylko szyłam, przerabiałam, pokazywałam swoje stylizacje, ale również ukazywałam relacje ze swoich podróży. Dzięki blogowaniu poznałam ogromną ilość osób zarówno w prawdziwym i wirtualnym życiu, ale przede wszystkim odnalazłam jedną ze swoich pasji, którą jest dzielenie się ze światem swoimi pomysłami i ważnymi momentami z życia. Aż trudno mi wyrazić jaki ta strona ma wpływa na moje życie i na ten moment ciężko mi wyobrazić sobie, jakby ono wyglądało bez niej.

Dziękuję przede wszystkim Wam - moim czytelnikom i obserwatorom, bo to Wy pomagacie tworzyć to moje małe miejsce na Ziemi, nawet jeśli weszliście na tego bloga na chwilę i przypadkiem!

Planuję również kilka jubileuszowych wpisów z tej wyjątkowej okazji, za pomocą których podzielę się moimi refleksjami z minionego okresu blogowania oraz zrobię kilka małych podsumowań. 

Dziękuję Wam jeszcze raz! :)

Irmina

TRANSLATE

sobota, 3 marca 2018

NEW IN: Pierścionek i charmsy Soufeel

Już jakiś czas temu stałam się posiadaczką bransoletki Soufeel, do której co kilka miesięcy dobieram kolejne charmsy, tak aby finalnie całkowicie ją uzupełnić o swoje ulubione zawieszki. Mam również inną biżuterię ze srebra próby 925 tej marki, z której jestem bardzo zadowolona i noszę ją na co dzień. Ty razem oprócz trzech nowych charmsów do mojej kolekcji, na moim palcu wylądował również błyszczący pierścionek Soufeel, z którym ostatnio się nie rozstaję. Co prawda w sklepie marki znajduje się on w dziale z pierścionkami zaręczynowymi, ale wątpię, abym kiedyś wyszła za mąż, więc póki co, nie będę sobie niczego odmawiać :P. Wierzcie mi, że na żywo biżuteria ta robi wrażenie i być może lada moment dokupię sobie jeszcze coś nowego :).

W niniejszym wpisie mam da Was również kod zniżkowy na zakupy w sklepie marki Soufeel! Sprawdźcie niżej!

TRANSLATE

poniedziałek, 26 lutego 2018

Red dress

Na dzisiaj przygotowałam stylizację z moją nową czerwoną sukienką ze sklepu SheIn, którą nieco skróciłam przed kolano. Zazwyczaj nie przepadam za czerwienią, ale uwielbiam uniwersalne sukienki, które mogę ubrać na wiele okazji i ta zdecydowanie właśnie do takich należy. W tym wypadku dobrałam do niej wysokie kozaki, kolczyki - gwiazdy Rosegal oraz biżuterię ze srebra marki Soufeel, której od lat jestem wierną fanką. Od dawna powoli dokupuję sobie kolejne charmsy do mojej bransoletki, a tym razem stałam się nawet posiadaczką efektownego pierścionka, który w pełniejszej krasie zaprezentuję Wam w kolejnym wpisie :). Na samym dole tego wpisu znajdziecie również kod na zakupy w sklepie!

TRANSLATE

poniedziałek, 19 lutego 2018

Neons

Dzisiaj bez zbędnego tekstu wrzucam krótki post z garstką zdjęć wykonanych w warszawskim Muzeum Neonów, do którego udało mi się zajrzeć w zeszły weekend :). Unikatowe wnętrza tego miejsca są z pewnością godne odwiedzin, polecam!

TRANSLATE

wtorek, 13 lutego 2018

Koszyki

Mimo iż mam szalenie napięty grafik ze względu na pracę, studia i podróże, postanowiłam w wolnym czasie częściej wpadać do Warszawy, gdzie zawsze miło spędzam czas ze znajomymi. Tym razem udało mi się nawet odwiedzić kilka nowych miejsc oraz ponownie wpaść do znanej mi już wcześniej Hali Koszyki. 
Tego dnia miałam na sobie spódniczkę mojego autorstwa, jeansową haftowaną kurtkę, zamszowe botki oraz torebkę Rosegal
A już pojutrze lada moment lecę po raz drugi do Włoch odwiedzić mojego przyjaciela z Erasmusa.
Ehh czymże byłoby życie bez podróży...:).

środa, 7 lutego 2018

Palmiarnia

Jeżeli tropiki nie chcą przyjść do ciebie, to ty musisz przyjść do tropików :). Dlatego też w ostatni weekend wybrałam się do Palmiarni Poznańskiej, aby przypomnieć sobie nieco o wakacjach i lecie oraz spędzić trochę czasu w gęstwinie egzotycznych roślin. Wszędobylskie palmy i kaktusy z pewnością poprawiły mój nastrój, tym bardziej, że uwielbiam kolor zielony, który w tego typu miejscu występuje aż w nadmiarze.
Zieleń postanowiłam również wykorzystać w mojej stylizacji na ten dzień. Marynarkę ze sklepu SheIn połączyłam z żakardową spódniczką mojego autorstwa, wysokimi kozakami z zamszu oraz długimi kolczykami ze sklepu Rosegal.

TRANSLATE

niedziela, 4 lutego 2018

Black leather corset

Nadal uwielbiam intensywne kolory, jednak z wiekiem zaczynam się chyba coraz bardziej przekonywać do czerni, którą noszę zdecydowanie częściej niż kiedyś. 
W dzisiejszej stylizacji mam na sobie gorset ze skaju Rosegal, który połączyłam ze spódniczką mojego autorstwa. Uwielbiam też błyszczącą i dużą biżuterię, dlatego w tym wypadku dobrałam do reszty pełne blasku kolczyki, również ze sklepu Rosegal.
Kolejna stylizacja będzie z pewnością nieco bardziej kolorowa :).

TRANSLATE

czwartek, 1 lutego 2018

Edynburg cz. II: spacer po mieście i Narodowe Muzeum Szkocji

Dzisiaj przyszła pora na drugą i ostatnią część mojej relacji z pobytu w zachwycającym Edynburgu. Tym razem postaram się zabrać Was na mały wirtualny spacer po tym mieście jak również pokażę wnętrza jednej z największej atrakcji miasta, czyli zachwycającego Muzeum Narodowego Szkocji!
Zapraszam!

TRANSLATE

wtorek, 30 stycznia 2018

Edynburg cz. I: Zamek i Pałac Holyrood

W tym roku w marcu będę obchodziła 10 lat blogowania <!>, ale tak naprawdę, to zaczęłam sporo jeździć po świecie i eksplorować nowe miejsca dopiero ok 5-4 lata temu. Moją pasją nadal jest szycie i tworzenie czegoś z niczego, ale na ten moment to podróżowanie wydaje się być na nieco wyższym miejscu w mojej hierarchii rzeczy ważnych. Stąd też m.in. mój dzisiejszy wpis, czyli mała relacja z mojego weekendu spędzonego w Edynburgu, który postanowiłam podzielić na dwie części.

Edynburg to oczywiście stolica Szkocji i miasto tak odmienne od tego, co oglądałam w ciągu ostatnich miesięcy lub lat, gdyż mieszkając w Portugalii i Grecji w głównej mierze szwendałam się po południu Europy. Co więcej był to dopiero mój pierwszy raz w Wielkiej Brytanii! Pierwszy, ale za to tak pięknie udany i godzien zapamiętania! :)

Zapraszam Was do Edynburga!

niedziela, 28 stycznia 2018

Styczniowa wish lista ze sklepu SheIn.com

Przed Wami moja krótka lista "must have" z jednego z moich ulubionych sklepów z odzieżą on-line, czyli z SheIn.com
Dawno niczego nie zamawiałam za pośrednictwem internetu, zwłaszcza, że w ostatnim czasie pieniądze zdecydowanie wolę wydawać na wycieczki i bilety lotnicze (mam już zaplanowanych 12 lotów do końca maja), a oprócz tego, głównie za sprawą mojej pracy, mój styl w ostatnich miesiącach stał się nieco bardziej konserwatywny i...nudny. Mimo wszystko nic nie stoi mi na przeszkodzie, aby zapoznać się z aktualnym asortymentem i odzieżowymi nowościami :). Poniżej przedstawiam Wam moje typy!

TRANSLATE

środa, 10 stycznia 2018

Around the world 2016-2017

Mój pierwszy filmik z cyklu Around the world po raz pierwszy opublikowałam blisko 2 lata temu jako moje podróżnicze podsumowanie roku 2015. Co prawda nie zrobiłam tego w roku następnym, gdyż nie było mi dane aż tyle zwiedzać, także tym razem postanowiłam jednocześnie podsumować moje dwa lata podróżowania w drugiej części filmiku z tej serii. Te największe podróże są oczywiście nadal przede mną, w planach mam oczywiście zwiedzanie całego świata haha, na co jak przewiduję mam całe życie, także planuję nadal nakręcać tego typu ujęcia z nowych miejsc, które odwiedzam i rokrocznie montować je w całość! :). Dla przypomnienia wrzucam jeszcze filmik do części pierwszej TU!

Miłego oglądania.
Irmina :)

TRANSLATE

   

niedziela, 7 stycznia 2018

Warsaw Old Town

Pierwsze dni tego roku, które spędziłam w Warszawie niestety dobiegły końca, ale jestem pewna, że skoro w przyszłości nie planuję już dłuższych zagranicznych wypraw to naszą stolicę będę odwiedzać zdecydowanie częściej. W Warszawie spędziłam cale mnóstwo pięknych chwil i kto wie, być może za jakiś czas finalnie zdecyduję się na stałe zamieszkać właśnie tam :). 
Bardzo chciałabym w tym roku wrócić do szycia, otworzyć ponownie sklep na Pakamerze, obronić się i rozpaczać kolejne studia magisterskie na kierunku prawo. Chętnie wróciłabym również na kurs hiszpańskiego, w miejscu gdzie go zakończyłam, gdyż brakuje mi tego języka. Planów w każdym razie jest cała masa, tylko jak zawsze jedynym problemem jest brak czasu. W tym roku będę również świętowała... 10 lat blogowania. Dacie wiarę?! :).
W każdym razie w dzisiejszym wpisie przedstawiam Wam moją "warszawską" stylizację z kaszmirowym płaszczem z second handu, zamszowymi kozakami oraz prześliczną sukienką w kwiatowy wzór ze sklepu SheIn, którą nieco skróciłam. Cały czas mam wrażenie, że nie mam zbyt wielu ubrań, które nadają się do pracy w kancelarii, gdzie pracuję, także myślę, że ta sukienka w niewielkim stopniu uzupełnia te braki :).

TRANSLATE

środa, 3 stycznia 2018

01.01.2018

Witam Was serdecznie w nowym roku 2018 :) ! Mam nadzieję, że rozpoczęliście ten nowy okres z pięknymi wspomnieniami i z pozytywnym nastawieniem tak jak i ja ;).
Osobiście, nie przepadam za noworocznymi podsumowaniami, ani postanowieniami, gdyż niezależnie od aktualnie panującej pory roku mam przed sobą wytyczone cele, które skrupulatnie  z większym lub mniejszym powodzeniem realizuję, także może od razu przejdę do dzisiejszej stylizacji :).
Ostatnich kilka dni na przełomie roku udało mi się spędzić w mojej ukochanej Warszawie, skąd wyprowadziłam się już w sumie ponad 6 lat temu, ale nadal czuję się jak w domu. W międzyczasie udało mi się również na miejscu sfotografować zestaw z nowym sweterkiem z perełkami ze sklepu SheIn, który na pewno będę bardzo często nosić tej zimy, tak jak w tym przypadku ze spódnicą z wysokim stanem mojego autorstwa. Rzeczywistość jest taka, że mam już w połowie rozpoczętą nową autorską spódnicę i jeśli się uda, to prawdopodobnie zaprezentuję ją Wam w końcu na blogu właśnie z tym sweterkiem. Póki co, w tym wypadku do całości dobrałam błyszczącą kolię Rosegal oraz muszkieterki za kolano ze sklepu Czasnabuty.

TRANSLATE