sobota, 2 października 2021

HAND MADE: Błękitna podwiązka ślubna

W dzisiejszym mini poście chciałam zaprezentować tiulową błękitną podwiązkę ślubną, którą uszyłam dla siebie przed naszą uroczystością. Wykonałam ją z elastycznego tiulu w kropki doszyłam do niej gotową błyszczącą ozdobę z koralików i perełek. Finalnie wyszło na to, że w dzień ślubu panowało tak ogromne zamieszanie, że w ogóle jej nawet nie ubrałam ;).

Podwiązka jest więc nowa i na sprzedaż w symbolicznej cenie 30 zł + koszt wysyłki. Jeśli któraś z Was byłaby zainteresowana zakupem, zapraszam na mojego maila :). Będzie pasowała na obwód uda 62-67 cm.

TRANSLATE

niedziela, 15 sierpnia 2021

DIY: Moja jeansowa kurtka ślubna

WOW! Aż mi samej nie chce się wierzyć, że to mój pierwszy wpis na blogu w tym roku 😮! Ależ ten czas szybko leci! Przyznam szczerze, że w ostatnich miesiącach nie do końca było mi po drodze z blogiem i byłam pochłonięta kompletnie innymi sprawami. Przede wszystkim, to prawie 2 miesiące temu wzięłam ślub 😍! Kto był w podobnej sytuacji zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo czasochłonne potrafią być przygotowania do tego najpiękniejszego dnia. Ostatnie miesiące były bardzo intensywne i chociaż nie było mnie tu na blogu, to miałam mnóstwo innych zajęć i zajmowałam się m.in. rękodziełem w zaciszu domowym. Ze względu na ślub stworzyłam samodzielnie kilka dekoracji pod motyw wesela, uszyłam ślubną torebeczkę i podwiązkę. Sama zrobiłam też swój welon, a nawet uszyłam jedną z dwóch moich sukien ślubnych, które miałam w tym dniu na sobie. Kwestia mojej drugiej sukni to już kompletne wariactwo, gdyż uszyłam ją w tygodniu przedślubnym, czyli totalnie na ostatnią chwilę. Ale o tym więcej w swoim czasie, gdyż oczywiście poświęcę na nią osobny wpis 😉.

W dzisiejszym poście prezentuję kolejną kurteczkę jeansową, którą samodzielnie przyozdobiłam... już w styczniu. Sam kolor jeansu bardzo mi się spodobał, dlatego postanowiłam go nie zmieniać. Doszyłam do niej frędzle i ozdobną taśmę, a na mankietach namalowałam farbką do tkanin datę naszego ślubu + nasze inicjały. 

Kurteczkę miałam na sobie m.in. podczas nagrywania filmiku z podziękowaniami dla rodziców, który włączyliśmy na weselu, oraz na nieoficjalnych poprawinach na działce. Zostanie mi też ona na pamiątkę tego najpiękniejszego dnia 😊.

Kolejne wpisy ślubne na tym blogu już wkrótce!


wtorek, 15 grudnia 2020

Wyprzedaż safy

Zapraszam Was na kolejną edycję wyprzedaży mojej szafy! Wszystko w  bardzo niskich, wręcz symbolicznych cenach! 😊

Więcej informacji pod linkiem:

http://shopirminastyle.blogspot.com/

niedziela, 6 grudnia 2020

Serotonin necklace

Serotonina zwana jest potocznie hormonem szczęścia, a jej rola w naszym organizmie jest bardzo istotna. Molekuła ta w symboliczny sposób wylądowała na moim naszyjniku marki oNecklace wykonanym ze srebra próby 925. Mam już kilka sztuk biżuterii tej marki i każda ma dla mnie sentymentalne lub symboliczne znaczenie. 

Na moją dzisiejszą stylizację składa się również żakardowa kurtka bomberka, klasyczny sweter i dodatki w czarnym kolorze. Pewnie to ostatnia okazja na tego typu ubranie się zanim nastaną prawdziwie chłodne grudniowe dni ⛄.

TRANSLATE

niedziela, 15 listopada 2020

Bufki i kokarda

Ostatnio nieco częściej niż zwykle ubieram się na czarno, nawet ciężko mi wytłumaczyć dlaczego. W dzisiejszym wpisie pozuję w bawełnianej sukience H&M, którą mocno skróciłam (pierwotna długość była prawie do ziemi) i do której dobrałam dodatki również w czarnym kolorze. Na włosach zawiązałam kokardę, a w ręce umieściłam jedną z moich ulubionych torebek w stylu retro. W ubiegłym miesiącu skończyłam... 31 lat i z tego powodu postanowiłam sprezentować sobie skórzaną bransoletkę Saint Laurent, która powędrowała na moją rękę. Uwielbiam motyw gwiazdek dosłownie na wszystkim, stąd ostatnio często noszę rajstopy właśnie w ten motyw, które udało mi się dorwać w jednym z dyskontów 😆.

Na szyi znalazł się mój ulubiony w ostatnim czasie naszyjnik w kształcie serduszka marki oNecklace, z którym praktycznie się nie rozstaję, a na drugiej ręce bransoletka ze srebra tej samej marki, która jest nowością wśród moich dodatków. Zawieszka w kształcie podkowy, która z założenia jest symbolem mającym przynosić szczęście, posiada wygrawerowany mój inicjał 😊. Z pewnością będzie gościła na mojej ręce tak często, jak naszyjnik z odciskiem palca mojego narzeczonego na mojej szyi. 

TRANSLATE

sobota, 12 września 2020

HAND MADE: Czarna spódnica z tiulowymi falbanami

Uwielbiam szyć z tiulu i w swoim życiu robiłam to już wielokrotnie. Uwielbiam jego lekkości i objętość. Tym razem mam do pokazania wykonaną z niego nową autorską spódnicę z mnóstwem falban. Na jej uszycie poświęciłam cały jeden dzień jeszcze podczas "lockdownu" i wyszła mi dokładnie tak, jaką sobie wymarzyłam. Spódnica jest zapinana na kryty zamek i posiada podszewkę wykrojoną z koła. Wierzchnia warstwa została również wykrojona z koła z tiulu, a następnie skrupulatnie przyszywałam do niej kolejne warstwy marszczonego materiału, co w efekcie dało morze falban. Spódnica jest oczywiście zarezerwowana na większe wyjścia i być może uszyję sobie jeszcze w przyszłości podobną, w innym kolorze 😁.  

Do stylizacji dobrałam czarny top z t-shirtu, który kiedyś skróciłam oraz złote dodatki - kopertówkę w kształcie puzderka oraz szczególny dla mnie naszyjnik marki oNecklace. Jest to naszyjnik wykonany ze srebra z zawieszką w kształcie serca oraz z wygrawerowanym... odciskiem palca mojego narzeczonego 💓! Jestem pod wrażeniem, że w dzisiejszych czasach można tworzyć takie cuda nadając im wartość sentymentalną! Jest to już mój trzeci naszyjnik tej marki, także szczerze polecam osobom, które szukają czegoś wyjątkowego i wysokiej jakości 😉!

TRANSLATE

środa, 24 czerwca 2020

Peachy

W dzisiejszej letniej stylizacji połączyłam moją nową sukienkę w brzoskwiniowym kolorze z jeansową kurteczką, którą samodzielnie przerobiłam w ostatnim czasie. Trudno mi powiedzieć, ile już łącznie kurtek jeansowych poddałam mojej autorskiej przeróbce i być może za jakiś czas zorganizuję ich wyprzedaż. Wszystkie je uwielbiam, ale nie mam okazji ich wynosić 😀. 
Do rozkloszowanej sukienki na gumkach dobrałam wiązane sandały na obcasie oraz pleciony koszyk, czyli obowiązkowy letni dodatek. 
W gotowości mam już koleją całkiem nową autorską spódnicę, także lada moment się tu pojawi! 😊

sobota, 20 czerwca 2020

Biała koronka

Równo za rok o tej porze... będę już mężatką 😊. Finalnie zdecydowałam, że do ołtarza pójdę w sukni z salonu, a na wesele samodzielnie uszyję drugą sukienkę, która bardziej będzie odpowiadać tematowi przewodniemu uroczystości. Zdecydowałam również, że przez cały przedweselny tydzień będę ubierała się w białe sukienki, aby jeszcze bardziej poczuć, że to wyjątkowy czas. O tym pomyśle opowiedziała mi jakiś czas temu znajoma, która sama w ubiegłym roku brała ślub. Myślę, że to fajna propozycja i postanowiłam sama z niej skorzystać 😊. Co prawda nie mam w swojej szafie jeszcze wystarczającej ilości białych sukienek, ale mam już jedną więcej dzięki koronkowej sukience bez ramiączek SHEIN z poniższych zdjęć. Od zawsze kolor biały był jedną z moich ulubionych barw, więc jestem pewna, że będę nosić te sukienki jeszcze długo po ceremonii 😀.

Przypominam, że mam dla Was  kupon uprawniający do rabatu w wysokości 15% przy zakupach  w sklepie SHEINSkładając zamówienie należy wpisaćQ3irmi (ważny do 30 czerwca b.r.).

TRANSLATE