piątek, 22 stycznia 2016

Przedświąteczny weekend w Wiedniu

Tuż przed świętami wyruszyłam w moją ostatnią podróż w roku 2015 - do Wiednia. Tym samym stanęło na tym, że pobiłam swój własny rekord i odwiedziłam w ciągu 12 miesięcy aż 12 krajów! :D. Ciężko będzie mi w przyszłości prześcignąć samą siebie, ale  mimo wszystko, to nikt nie wie co przyniesie czas :).
W Wiedniu byłam już wcześniej 2 razy, ale uwielbiam to miasto i zawsze z miłą chęcią je odwiedzę. Tym razem powód był podwójnie dobry, gdyż wygrałam bilety w obie strony dla dwóch osób ;). Początkowo w weekend przedświąteczny chciałam wybrać się do Berlina, ale na miejscu okazało się, że austriacka wersja jarmarków świątecznych jest tu zdecydowanie piękniejsza, więc całe szczęście, że zdecydowałam się finalnie na Wiedeń! Oczywiście czy Niemcy, czy też Austria, to sprawa ma się naprawdę podobnie, gdyż na straganach sprzedaje się praktycznie to samo, oraz każdy zajada się tu brotwurstem, jednocześnie popijając glühwein, jednak romantyczny Wiedeń był naprawdę niesamowicie urokliwym i malowniczym tłem dla tamtejszych jarmarków.
Tym razem oprócz obszernej relacji, mam dla Was jedynie garstkę zdjęć z mojej krótkiej wycieczki.. A jeśli nie mieliście jeszcze okazji odwiedzić Wiednia - to zdecydowanie polecam!!! :)

środa, 9 czerwca 2010

Wycieczka do Wiednia i nowa sukienka

W ostatnim czasie dużo podróżowałam. Miałam mniej czasu na szycie nowych ubrań, ale za to nadażyła się okazja, aby zrobić parę zdjęć w nowej sukience. Tym razem przedstawiam mój nowy projekt. Grafitowa sukienka o prostym kroju, z długimi rękawami. Aby nie była nudna, własnoręcznie dorobiłam do niej pagony na ramionach. Wykonałam je z filcu, frędzli i cekinów. Muszę przyznać, że zajęło mi to o wiele więcej czasu, niż uszycie samej sukienki ;)
Na dziś to tyle
pozdrawiam


Irmina

Recently, I traveled a lot. I had less time to sew new clothes, but they keep up the opportunity to take a few photos in a new dress. This time I present my new project. Graphite with a simple cut dress with long sleeves. I also made her epaulets on his shoulders. I didn't want this dress to look boring. I made them from felt, sequins and tassels. I must admit that it took me a lot more time than sewing the dress;) It's everything for today

greetings