sobota, 29 września 2012

Irmina i Kacper pozdrawiają z Paryża. The movie

Na zakończenie cyklu wpisów z mojej wyprawy do Paryża, mam dla Was film, który udało mi się nakręcić z moim młodszym bratem :) Staraliśmy się w nim ująć przede wszystkim miasto oraz jego klimat. Jeżeli nigdy nie byliście w stolicy Francji, mam nadzieję, że po obejrzeniu będziecie mięli chociaż ogólny pogląd na miasto. Całość nakręcona oczywiście z małym przymrożeniem oka :)
Jest to mój drugi montaż w życiu, ale myślę, że jak na amatorkę wyszło mi całkiem nieźle :D
Zapraszam serdecznie do odtworzenia!



Dla przypomnienia wrzucam również filmik z mojej poprzedniej wyprawy: do Dublina, nagranego wraz z Wildfox7 ;)


piątek, 28 września 2012

Memories from Paris

Dzisiaj ostatnia już porcja zdjęć z mojej podróży do Paryża. Przed Wami garstka zdjęć, obrazki, które udało mi się tam uwiecznić.
jutro na blogu mała niespodzianka :)

Pozdrawiam

TRANSLATE

środa, 26 września 2012

Nad Loarą

Dzisiaj mam dla Was ostatnią już stylizację uwiecznioną na zdjęciach podczas mojej podróży do Francji. Oprócz intensywnego zwiedzania Paryża, zobaczyliśmy również kilka zamków usytuowanych w Dolinie Loary. Przy okazji chciałabym Wam zaprezentować mój ostatni autorski projekt, czyli torebkę wykonaną z tiulu i ekologicznego zamszu. Chyba stała się jedną z  moich ulubionych torebek, ze względu na swój romantyczny wygląd i sporą pojemność :)
Spódnica to stary i prosty projekt uszyty w styczniu.
Fotografie zostały wykonane na tle zamków Chambord oraz Chenonceaux :)

pozdrowienia

TRANSLATE

wtorek, 25 września 2012

Paris street style

Kiedy byłam w Paryżu w ubiegłym roku, bardzo zaimponowała mi tamtejsza moda uliczna, szczególnie sposób noszenia się mężczyzn. Tym razem również się nie rozczarowałam.
Uwielbiam elegancki luz Paryżan oraz to, że stawiają na wygodę i nonszalancję. Cechami charakterystycznymi są elegancko ubrani mężczyźni, którzy nawet do drogich garniturów potrafią założyć duże słuchawki i słuchać muzyki, wielokulturowość, którą widać w strojach Hindusów oraz Afrykan, oraz przede wszystkim wygoda. Duża część ludności jeździ przecież codziennie na rowerach i skuterach.
Widokiem powszednim są torebki Louis Vuitton, Celine lub Chanel.
Przed Wami część sylwetek, które udało mi się uwiecznić.

Zapraszam do obejrzenia.

TRANSLATE

sobota, 22 września 2012

DIY: Jeansowa kurtka z kwiatami i koralikami

Dzisiaj mam dla Was kolejne DIY. Po raz trzeci przerobiłam po swojemu jeansową kurtkę, które w ostatnim czasie sobie upodobałam. Około miesiąca temu kupiłam tanio przez Allegro katanę Calvin Klein. Znana metka nie przeszkodziła mi jednak w dodaniu jej odrobiny wyjątkowości :)

TRANSLATE

czwartek, 20 września 2012

French food

Nie mogłam się oprzeć stworzeniu posta z francuskimi smakołykami :) Witryny w cukierniach lub targ z produktami regionalnymi wyglądały tak cudownie, że aż robię się głodna od patrzenia na same zdjęcia :)

Omnomnom <3

TRANSLATE

środa, 19 września 2012

Paris Paris

Dzisiaj do pokazania mam w końcu kolejną uszytą rzecz. Nie jest to mój autorski projekt lecz model z sierpniowej Burdy. Oczywiście uszyłam ją nieco po swojemu, skopiowałam jedynie wykrój. Zazwyczaj robię je sama od samego początku, jednak jakiś czas temu postanowiłam nieco się w nich podszkolić.
Wykonałam ją z niegdyś mojego ulubionego materiału: żakardu, ten kawałek otrzymałam akurat od mojej mamy i od razu wiedziałam, że uszyję z niego uniwersalną, klasyczną sukienkę :)
Zdjęcia wykonane podczas zwiedzania Paryża :)

Pozdrowienia

P.S. Zapraszam oczywiście do publicznego obserwowania mojego bloga! :)

TRANSLATE

sobota, 15 września 2012

Greetings from France!

Kochani, ostatnio jest mnie tu niewiele, ale pochłonięta byłam szyciem nowych rzeczy, które mam zamiar Wam pokazać w najbliższym czasie. Od kilku dni jestem we Francji, gdzie w trakcie intensywnego zwiedzania staram się je sfotografować :) Niewiele sypiam, bolą mnie nogi, a internet w hotelu nie jest najwyższych lotów, dlatego nowych wpisów spodziewajcie się pod koniec przyszłego tygodnia!
Oprócz tego mam w zamiarze zmontować film z podróży! :)

Pozdrawiam Was serdecznie
Irmina!

TRANSLATE

poniedziałek, 18 lipca 2011

Last days in Paris

Kilka dni temu, wróciłam już do Warszawy, ale mam dla Was ostatnią serię zdjęć  z mojego pobytu w Paryżu.
To piękne miasto, ale pod koniec wyjazdu, zapragnęłam już wrócić do domu :) Nie jestem pewna, czy sama zdołałabym odnaleźć się w tym dużym świecie. Z pewnością nie chciałabym tam mieszkać, ale chętnie tam kiedyś wrócę, choćby dla  samego widoku pięknie podświetlonej wieży Eiffla na tle księżyca, oglądanego podczas rejsu o zachodzie słońca.
Lecz na tą chwilę, Warszawa to moje miejsce na Ziemi :)
Na dodatek przedstawiam Wam mój ostatni autorski projekt. Spódniczkę uszyłam ekspresowo - dzień przed wyjazdem. Pomysł chodził mi po głowie od dawna, więc realizacja poszła mi błyskawicznie.
Całość wykonana z materiału: bawełna z lykrą, który od dłuższego czasu jest moim ulubionym. Zapinana z boku na ukryty zamek błyskawiczny. Uroku dodają kolorowe falbanki, które doszyłam z przodu. 
Z pewnością nie zawsze jestem zadowolona z ubrań, które szyję, ale ta spódniczka jest chyba moją faworytką :)

Na dziś to tyle
Jak zawsze przesyłam pozdrowienia

Wasza Irmina!

sobota, 9 lipca 2011

I'm in Paris baby!

Jak już wiecie, od kilku dni przebywam na wakacjach w Paryżu! Z pewnością odskocznia od świata rzeczywistego była mi bardzo potrzebna :)
Stolica Francji to piękne miasto, a wieża Eiffla robi niesamowite wrażanie. Moja uwagę jednak najbardziej przyciąga... styl mieszkańców. Nigdzie również nie widziałam tylu przystojnych mężczyzn! Może Wam się to wydać infantylne, ale zakochałam się w ich stylu ubierania się. Uwielbiam ich elegancki luz, którego tu z pewnością nie brakuje :) Chociaż dzisiaj dostrzegłam na ulicy jednego francuskiego "dresika" :D
Mogłabym prowadzić bloga o modzie ulicznej w Paryżu. Byłoby to dla mnie pasjonujące zajęcie (oczywiście gdybym tam mieszkała).
Tak jak to bywa podczas zagranicznych wyjazdów, zdałam sobie sprawę, że Warszawa to strasznie małe miasto i mało się tam dzieje :)


Przy okazji, prezentuję Wam sukienkę, którą uszyłam sobie 2 dni przed wyjazdem.
Od pewnego czasu lubię bawić się w łączenie kolorów, tym razem padło na brzoskwiniowy róż i fuksję :)
Sukienka ma rękawki bufki (jeden niestety podwinął mi się na zdjęciach, czego wcześniej nie zauważyłam), zapinana na ukryty boczny zamek.


Na dziś to tyle. Za kilka dni zapraszam na kolejną porcję zdjęć z Francji :)


pozdrawiam serdecznie
Irmina!