sobota, 1 czerwca 2013

When I was a child

Dzisiaj rano zdałam sobie sprawę, że jest dzień dziecka. Postanowiłam z tego powodu przejrzeć stare albumy i fotografie, których na szczęście w moim domu jest całkiem sporo. Moja mama uwielbiała kiedyś robić zdjęcia i chwała jej za to, gdyż dzięki nim, moje wspomnienia szczęśliwego dzieciństwa nie są już takie ulotne.
Pamiętam długie letnie dni spędzane z braćmi w ogrodzie na działce lub jeziorem. Wielokrotne wizyty u dziadka na wsi, jedzenie czereśni z sadu, lub gnębienie kur w kurniku. Uwielbiałam ogród, kwiaty, chodzenie po drzewach, zabawy w piasku i błocie :) Od zawsze byłam fanką sukienek i spódniczek, a moimi ulubionymi barwami były róż i fiolet. Prawie zawsze miałam przy sobie jakąś torebkę, uwielbiałam robić sobie na głowie przeróżne fryzury, rysować, stroić się, czytać książki. Pamiętam, że w podstawówce prawie codziennie chodziłam na jakieś zajęcia dodatkowe: taniec, śpiew, basen, gimnastykę, angielski, grę na kibordzie, kółko plastyczne. Być może właśnie dzięki nim do teraz mam potrzebę bycia osobą kreatywną, tworzenia wielu rzeczy i wszędzie mnie nosi...
Pamiętam czas spędzany na podwórku, który kończył się w momencie, gdy któryś z rodziców wołał mnie na cały głos z trzeciego piętra, zabawy w dom, zbieranie kolorowych karteczek, chodzenie po garażach. Czasy, kiedy umawiałam się z koleżankami na wzajemne wizyty przez telefon stacjonarny, a potem zaplatałyśmy sobie głowy pełne warkoczyków lub tworzyłyśmy własne układy taneczne.
Pamiętam również, że od zawsze miałam mocny charakter, własne zdanie, nie bałam się z kimkolwiek pokłócić i wprowadzać w życie własnych pomysłów, nie interesowała mnie krytyka innych. Jako typowa ekstrawertyczka uwielbiałam  towarzystwo innych ludzi. Chyba od zawsze lubiłam dobry humor, żarty, zabawę i bycie duszą towarzystwa i świetnie odnajdywałam się nawet wśród grupy kompletnie obcych ludzi.
W tym roku skończę 24 lata i mimo, że ten czas leci błyskawicznie, muszę przyznać, że niewiele jest rzeczy, których żałuję. Jestem zadowolona z tego na jaką wyrosłam osobę, mam głowę pełną pomysłów, planów, które mam zamiar zrealizować, cały czas pracuję jednak nad własnym charakterem, gdyż zdaję sobie sprawę, że nie jest on łatwy  :) Mimo, że nie znalazłam jeszcze tej drugiej połówki, jestem dumna z tego jakich mam przyjaciół. Dzięki nim nie idę sama przez życie i wiem, że zawsze mi pomogą, nawet gdybym była na drugim końcu świata :)
Przed Wami garstka zdjęć z mojego rodzinnego albumu. Zdjęcia, które nie znały jeszcze czasów cyfryzacji i właśnie dlatego są takie prawdziwe :)

Pozdrowienia

TRANSLATE
Kierowca - rajdowca od zawsze :D

Nauka jazdy na łyżwach...

... już wiem, dlaczego ich nie lubię :)

Tort z błota. Smacznego!

Od zawsze lubiłam wszelkie prace manualne. Złota rybka ze zdjęcia, pod moją opieką niestety nie pożyła zbyt długo :)))

Pierwszy dzień szkoły.

Rodzeństwo :)

22/6 :)

24 komentarzy:

  1. śliczna i taka fotogeniczna, że szok ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcia! fajnie tak powspominać "stare" czasy :)
    a na ostatniej widać jak nic się nie zmieniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. genialny pomysł na notkę:) mam nadzieję, że nie będziesz miała nic przeciwko jak zrobię coś podobnego :D
    genialne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze zdjęcia. Ja tez dzisiaj powspominałam przy oglądaniu rodzinnego albumu.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocza dziewczynka!
    Nic się nie zmieniłaś.
    Fajny post ;)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne zdjęcia :D
    A ostatnie mistrzostwo świata.

    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  7. super pomysl na post z okazji dnia dziecka

    pozdrawia

    OdpowiedzUsuń
  8. piąta fotka najlepsza xD
    śliczna jesteś, tylko pozazdrościć tobie i rodzicom ;3

    OdpowiedzUsuń
  9. haha
    świetne zdjęcia :))
    te na boisku urocze
    od dziecka byłaś bardzo do siebie dorosłej podobna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze jest powspominać, a zdjęcia świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wciągnął mnie ten post! A byłaś śliczną dziewczynką, jaką z resztą i teraz jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dzieciństwo niejednokrotnie najwspanialszy czas w życiu człowieka :)
    świetny post

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna podróż w dzieciństwo, urocze zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne zdjęcie ! i super podsumowanie~ to się nazywało dzieciństwem a nie to na co skazane są dzieci dorastające w tych czasach. Tylko komputer , tablet , komóra i internet i tyle zero przygód i zabawy co w pewnym sensie bardzo smuci.

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie tak czasami powspominać i sobie przypomnieć beztroskie chwile. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne zdjęcia :) ja również lubię powspominać i pooglądać zdjęcia oraz też mam 2-óch braci, tyle, że obydwoje są starsi :) Szkoda tylko, że dzieciństwo tak szybko mija... :<

    OdpowiedzUsuń
  17. Byłaś śliczną dziewczynką, a teraz jesteś piękną dojrzałą kobietą : ). Nie miałam pojęcia, że jesteś naturalną blondynką! jesteś przepiekną dziewczyną, a w Twoich projektach po prostu się zakochałam! Bardzo żałuję, że mieszkam w Wielkiej Brytanii, i nie mogę u Ciebie nic zamówić :(.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdyby nie fakt, że to stare zdjęcia to bym powiedziała, że Marcel to Kacper. :O
    Nie ma co. ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne zdjęcia, niesamowita pamiątka na lata :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Irmina ! Po minach na zdjęciach widać, że byłaś strasznym zbójem ! :D Wiem coś o tym ;] pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się,kawał diablicy.Mówi to matka.

      Usuń

Zostaw po sobie ślad :)
KOMENTARZE OBRAŹLIWE ORAZ SPAM NIE BĘDĄ AKCEPTOWANE