niedziela, 22 czerwca 2014

Window view

Do mojego wyjazdu do Portugalii pozostały już tylko 3 miesiące i coraz częściej zaczynam rozmyślać nad tym, jak to będzie. Opuszczę mój dom i moje miasto rodzinne na ok pół roku, a co więcej, podczas tego czasu nie przylecę do Polski nawet na święta. Dlaczego to robię? Bo nieustannie potrzebuję nowych wyzwań, a po wyjeździe do Hong Kongu i podroży autostopem do Amsterdamu przyszła kolej i potrzeba na coś wielkiego. Erasmus to oczywiście świetna przygoda, ale z tym programem wiąże się również cala masa problemów i przeciwności, które trzeba jakoś pokonać. Szczerze mówiąc, to bardzo się cieszę na myśl, że opuszczę moje środowisko na jakiś czas i zawsze chciałam wiedzieć, jak to jest mieszkać za granicą, ale z drugiej strony, to żyje mi się w Poznaniu naprawdę dobrze. Jeszcze nie wyjechałam, a już wiem, że z pewnością będzie mi baaardzo brakować moich przyjaciół, mojego mieszkania, maszyny do szycia i roweru. No i zabiorę ze sobą maksymalnie dwie walizki rzeczy. Które ciuchy zabrać ze sobą, a które zostawić? To będzie naprawdę ciężki wybór hehe :) A tak na poważnie, to myślę, że największym wyzwaniem dla mnie, już tam na miejscu, będzie znalezienie pokoju do wynajęcia! Nie mówiąc już o tym, że transze wpłacane na moje konto w ramach Erasmusa, wcale nie będą odpowiednio wysokie. 
No nic. Pozostaje mi jedynie zakupić bilet w jedną stronę, zbierać pieniądze na pobyt i odliczać dni do mojego wyjazdu ;)

TRANSLATE
TOREBKA: IRMINASTYLE | Sweter: Sheinside | Naszyjnik: Sheinside | Spodenki: second hand | Buty: szewc | Zegarek: Casio

          

14 komentarzy:

  1. Właśnie wróciłam z Erasmusa. Stanowczo polecam. I od razu proponuję przedłużyć wyjazd na cały rok. Po semestrze bedziesz czuła niedosyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem na studiach magisterskich, a na Erasmusa pojadę na III semestr, więc teoretycznie na czwarty (który będzie moim ostatnim na studiach), powinnam być na uczelni macierzystej, aby nadrobić zaległości po powrocie, a następnie się bronić. Na tą chwilę nic mnie w PL nie trzyma, więc jeżeli dziekan wyrazi zgodę (a ma do tego prawo w szczególnych przypadkach), to postaram się pod koniec semestru przedłużyć pobyt o kolejne miesiące :).

      Usuń
    2. Ja wyjechalam na ostatnim roku licencjata :) jesli oceny uzyskasz w terminie jakim chce je uczelnia macierzysta to problemow nie bedziwsz miala i spokojnie sie obronisz :) tak bylo ze mna :D

      Usuń
    3. W moim przypadku możne być mały problem, bo oprócz studiów magisterskich, to jestem też na podyplomowych i z tego co już widziałam, programy nauczania na obu uczelniach nie pokrywają się ze sobą i po powrocie będę miała na pewno różnice programowe. Z tym, że zrobiłam już wywiad i są potwierdzone przypadki, gdzie osoby w identycznej sytuacji jak ja, zostawały na rok. Trudno jednak powiedzieć, jak to będzie, bo o przedłużenie wyjazdu na kolejny semestr można ubiegać się dopiero pod koniec pierwszego :) W każdym razie, jeżeli mi się tam spodoba, to na pewno będę próbować! Pod warunkiem też, że napisze pracę magisterską w wakacje, jak to planuję zrobić, bo w Portugalii to raczej ciężko będzie mi ja napisać, korzystając jedynie z obcojęzycznych książek :D

      Usuń
  2. Irmina, studiujesz dziennie, czy zaocznie ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Erasmus nie zapewnia miejsca w akademiku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie :) Nie każda uczelnia ma przecież akademik! :) Uczelnia może pomóc jedynie znaleźć odpowiednie lokum, zasugerować coś. Poza tym, to ja absolutnie nie chciałabym mieszkać w akademiku, nawet gdybym miała taką możliwość :D

      Usuń
  4. fajna stylizacja

    Zapraszam serdecznie na nową notke, tym razem będzie to stylizacja.
    http://iamemilia.blogspot.com/2014/06/u-babci.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę wyjazdu. A stylizacja prosta lecz elegancka i bardzo kobieca!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mimo, że podczas pierwszych studiów miałam okazję dwa razy wyjechać (na każdym poziomi nauczania) to dwa razy zrezygnowałam. Moj przyjaciółka była jednak w Finlandii i meeeegaaa to wspomina :) Znalazła też tam miłość więc uważaj bo może i Ciebie to spotka :)

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna stylówa ;)

    Właśnie z jednej bluzki zrobiłam top i dodatek do szortów.
    http://hermosos-diy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne drugie zdjecie *.*

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad :)
KOMENTARZE OBRAŹLIWE ORAZ SPAM NIE BĘDĄ AKCEPTOWANE