piątek, 17 czerwca 2016

HAND MADE: Granatowa sukienka z dekoltem

Dzisiaj w końcu pokazuję Wam sukienkę, którą uszyłam już co prawda prawie dwa miesiące temu, ale jakoś wcześniej nie miałam możliwości jej sfotografować :). Tym razem postanowiłam uszyć coś mniej grzecznego - co mogłabym założyć na imprezę wyjątkowo pokazując swoje walory :)))). Muszę się przyznać, że materiał na tą sukienkę z domieszką jedwabiu kupiłam już ok 3 lat temu za kilkanaście zł, jednak przez ten cały czas przeleżał sobie spokojnie schowany w kartonie za moim łóżkiem. Wystarczyło jedynie dokupić batyst na podszewkę, zamek, oraz poświęcić trzy popołudnia na zrealizowanie mojego projektu i nowy ciuch gotowy!
Jeżeli śledzicie mojego bloga od dawna, to na pewno wiecie, że od czasu do czasu lubię w swoich projektach wykorzystywać motyw pasków i umiejscawiać je w różnych miejscach. Wykorzystałam ten pomysł i tym razem tworząc jednak spore wycięcie na dekolcie oraz w okolicy talii. 
Miałam już na sobie tą kreację w ubiegłym miesiącu na imprezie i muszę przyznać, że potrafiła na niektórych wywołać piorunujące wrażenie, haha :D
A Wam jak się podoba moja nowa autorska sukienka? :)

TRANSLATE
SUKIENKA: IRMINASTYLE | Torebka: H&M | Pompony: Aliexpress | Buty: Anna Field / Zalando | Bransoletka: Persunmall

Miejsce: Poznań. Polska.

WYPRZEDAŻ SZAFY

          

29 komentarzy:

  1. Z całym szacunkiem dla Ciebie Irmino, ale jestem na nie. Zawsze byłam pod ogromnym wrażeniem Twojego talentu i determinacji. Ale nie podoba mi się ta sukienka, ponieważ strasznie mocno eksponuje Twoje gabaryty. Te otworki w sukience okropnie wyglądają przy Twojej figurze. Oczywiście bez obrazy. Szanuje Ciebie i Twoją pracę. A moją opinię możesz przepuścić między palce. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ta sukienka �� fakt, odważna ale nie wulgarna i ma bardzo ładny kolor. Pozdrawiam i podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienka świetna! Kupiłabym ;) Niestety wydaje mi się, że na ciebie przyciasna w kilku miejscach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Irmino :-) Właśnie wzięłam od babci maszynę, mam 28 lat i zero pojęcia o szyciu. Natrafiłam na Twój blog i na tę sukienkę! I coś Ci powiem. Rzeczywiście fałdki Ci wypływają i nie mówię już o innych rzeczach, bo nie o to tutaj chodzi, żeby mówić o wadach. CHRZANIĆ FAŁDKI! Uwielbiam osoby, które się nie przejmują. POZYTYWNE MYŚLENIE O SOBIE TO PODSTAWA! KOBIECOŚĆ ŁĄCZY WYGLĄD I STAN UMYSŁU I DOBRE MYŚLENIE O SOBIE! TAK TRZYMAJ! :-) Mam zamiar czytać Twojego bloga :-) Agata.

      Usuń
  4. Pierwsza rzecz, która mi się podoba i zrobiła na mnie wrażenie. Jednak na 8 zdjęciu pokazuje lekkie niedoskonałości. I ja wolałabym by doł był bardziej przylegający do ciała. Jednakże góra bardzo mi się podoba i gratuluję Ci talentu i chęci 😊 Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienka jest boska, idealnie podkreśla Twoje walory !

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, jaka seksowna! :) piękna.
    Jedyne co mi nie pasuje to ten brzydki płot w tle.. zdecydowanie aż prosi się o lepsze tło!

    OdpowiedzUsuń
  7. zobaczyłam na modnej i musiałam wejśc skomentować. Sukienka jest obłędna i wyglądasz w niej niesamowicie - kobieco, seksownie ! Mega <3
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobają mi się te paseczki u góry, trochę się narobiłaś :) Wydaje mi się, że troszkę w centralnym miejscu sukienka jest za ciasna, ale mi też się zdarza uszyć ciut za małą rzecz w obwodzie :p Ogólnie mówiąc bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienka nie jest za ciasna!!! Mam bardzo wąską w talię, która jest nieproporcjonalna do reszty mojej sylwetki, która przechodzi w szerokie biodra, przez co może się wydawać, że mam ściśnięty pas, a nie mam! Różnica w obwodach wynosi 37 cm. Sukienka zapina się bez problemu i jest dopasowana do mojej figury, jakby była uszyta luźniej, to jeszcze by mi przy ruchu mogło wypaść co nieco z przodu ;). Jedyne co muszę poprawić i zauważyłam to podczas robienia zdjęć, to pasek w talii, który jest o pół cm za długi, przez co może sprawiać wrażenie, że odstaje mi brzuch. No ale nie będę się przecież kłóciła i tłumaczyła ludziom, którzy nie widzą całości na żywo ;). Modelką nie jestem i nigdy nie byłam, proporcje mojej sylwetki są super problematyczne. W końcu nie uszyłam czegoś rozkloszowanego i z rękawkami i podniósł się mega raban ;).

      Usuń
    2. Ja nie mówię, żebyś zrobiła luźniejszą w biuście,by coś wypadało tylko chodziło o te wycięcia w centralnym punkcie sylwetki. Nie denerwuj się, absolutnie nie hejtuję tylko jako,że sama szyję to widzę gdy nie do końca coś leży i stąd mój komentarz. Pozdrawiam Irmina :)!

      Usuń
  9. Grunt to jak zwykle nie przyjąć krytyki XDD. Obserwuję Cię Irmino i nigdy, ngdy nie przyjmujesz krytyki, nawet jeżeli jest dobrze uargumentoana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to ja sama będę nosiła tą sukienkę, to czym mam się przejmować? :P

      Usuń
  10. Z calym szacunkiem, ale dziewczyny maja racje. Te wyciecia pod biustem... wyglada jakby Ci sie co nieco wylewalo. Moze w zlym miejscu sa zrobione, moze nie powinnas takiej sukienki nosic ze wzgledu na sylwetke, ale jednego nam nie wmowisz, ze na zdjeciu, ktore jest zblizeniem na te wyciecia, nie wystaja Ci "oponki". Sukienka cudowna, ale nie na Twoja figure. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie się podoba :) ja bym tylko zrobiła dłuższy dół, bo mam zasadę ze jeżeli dekolt, to tylko w długości do kolan i odwrotnie - mini do zabudowanej góry, ale wyglądasz bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Iris Apfel uwaza, ze "lepiej jest byc szczesliwym niz dobrze ubranym" i dlatego nikogo nie krytykuje. Wobec tego ja zaproponuje druga wersje: bez wyciec przy talii i linia dekoltu podniesiona o np. 1-2 cm.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale pomysłowo wykreśliłaś linię tych taśm! Ci co tak krytykują pewnie sobie nawet nie zdają sprawy ile roboty i kombinacji włożyłaś w ten projekt! Ale Ci co to widzą - docenią. Mnie tylko zastanawia to marszczenie u dołu piersi, nad nim można by troszkę popracować, aby dopieścić całość - może jakaś mała mikrozaszewka piersiowa? Nie wiem czy widać w tym miejscu na zdjęciu zaszewkę czy materiał się złożył? A wcięcia pod biustem mi się bardzo podobają, dają fajnego pazura! A jakby to było niestosowne w jakimś miejscu to przecież możesz podłożyć od spodu jakiś tiul czy inny kawałek materiału i masz inną, grzeczniejszą kreację. Koło kiecki nie da się przejść obojętnie i o to chodzi! Co zresztą widać po powyższej wrzawie - dla mnie jest ona tylko na plus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście są zaszeweczki :).Dzięki za komentarz :)

      Usuń
  14. Pięknie podkreśla walory, 150% kobiecości ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sukienka jest mega! Zgadzam sie z komentarzami o niepotrzebnym eksponowaniu brzucha I troszke nie podoba mi sie twoja reakcja- jezeli prezentujesz cos publicznie to niestety czasem trzeba sie pogodzic z tym, ze opinie beda rozne... Nie zmienia to faktu, ze sama sukienka jest pomyslowa I oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienka jest świetna. ALe odkąd śledze Irminę, nigdy nie przyjmie krytyki. Niestety, myśli, że jest idealna

      Usuń
    2. ???? Wyciągasz błędne wnioski. To, że nie przyjmuję krytyki znaczy tylko tyle, że nadal robię to co lubię i co uważam za słuszne, a nie, że jestem wpatrzona w siebie. Dlaczego mam się przejmować opinią osób, których nawet nie znam? Blog jest tak naprawdę dla mnie i jest moim osobistym wyzwaniem, robię swoje i czy zdanie kogoś jest pozytywne, czy negatywne na mój temat to nie biorę go do siebie w żadnym przypadku :)

      Usuń
  16. Ja jestem wielką fanką Twojej kobiecej figury. Rozwala mnie, że kobiety ciągle narzekają i płaczą, że media kreują wizerunek anorektycznie wychudzonych modelek, a gdy publicznie pokaże się piękna kobieta w rozmiarze 38, to zaraz wytykają ją, że przy jej figurze, to już nie powinna sobie pozwalać na taki czy inny model sukienki. Nie słuchaj pitolenia zakompleksionych lasek. Wyglądasz jak milion dolarów! A sukienka jest boska i sama bardzo chciałabym taką mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. przede wszystkim, masz piękne to ciałko i tyle. Od razu zastrzegam, jestem kobietą i do tego hetero. Uwaga odnosi się do kilku opinii powyżej. w letnie miesiące narażona jestem na oglądanie odkrytych dekoltów na których maluje się każdy ruch szkieletu przy wdechu i wydechu (obrzydliwość) czy gołych nóg złożonych z pałąka tej samej objętości na górze i dole zakończonego wielkimi stopami. I to ma być kanon piękna? Faktycznie nie masz figury modelki, masz bardzo ładną figurę, z wąską talią, zgrabnymi nogami. Masz ogromną odwagę, że wystawiasz się na negatywne komentarze, w sytuacji gdy wiesz, że się przydarzą. Masz ogromna mądrość życiową, że zlewasz te komentarze. Co do sukienki... nie do końca to jest to co mi się podoba. Pisałam kiedyś - zawojowałaś mnie całkowicie w sukience rozkloszowanej, całkowicie zabudowanej. w tej sukience jest za mało niedomówień: wycięta góra i skąpy dół. Natomiast co jest istotne: szyjesz dobrze i coraz lepiej. I moim zdaniem powinnaś już przenieść się na wyższy poziom: lepsze tkaniny, bardziej dopracowana forma. A prezentujesz ciągle to samo (tak wiem, nieraz wyciągasz cóż sprzed paru lat). Ta sukienka ma potencjał. Możesz z niej zrobić piękną suknie na wielkie wyjście, cudownie wycięta góra i długi, pięknie układający się dół. Z kosztownej lejącej się tkaniny. Po prostu idź już dalej bo za długo stoisz w miejscu w którym już nie powinnaś być.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej. Dzięki za konstruktywny komentarz :). Zgadzam się z Twoimi uwagami, również z tym, że powinnam przejść na "wyższy poziom". Nie chcę szyć jednak do szafy. Kiedy trafi mi się ważna okazja, stworzę wtedy coś na wielkie wyjście ;). Póki co szyję zwyczajnie ubrania, które noszę na co dzień i zdaję sobie sprawę, że są one raczej w określonym stylu, no ale ja właśnie tak się ubieram. Obiecuję jednak, że postaram się pokombinować z czymś nowym i wejść nowe tory :). Pozdrawiam. I.

      Usuń
  18. Mnie sama sukienka się bardzo podoba, ale również uważam, że jest za mała w biuście. Sama mam spory biust i problem z dopasowaniem sukienek. Może warto by wszyć miseczki lub zrobić lepszą konstrukcję przy biuście? Teraz biust wygląda na spłaszczony.
    Generalnie strój jest bardzo ładny, potrzeba dopracowania i kilku poprawek.
    A i myślę, że kilka warstw tiulu byłoby super dodatkiem i sukienka byłaby jeszcze bardziej urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zwykle zresztą, udana stylizacja. W skrócie: wyglądasz zjawiskowo i masz talent.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad :)
KOMENTARZE OBRAŹLIWE ORAZ SPAM NIE BĘDĄ AKCEPTOWANE