piątek, 8 lipca 2011
piątek, 1 lipca 2011
Simple white dress
Zdjęcia, które dzisiaj pokazuję powstały już jakiś czas temu.
Bardzo nie chciałam, aby praca zdominowała moje życie, ale właśnie tak się stało. Jedyne, na co mam czas, to sen :) Na szczęście, od dzisiaj mam urlop i szykuję się na wakacje w magicznym miejscu. Mam nadzieję, że przed wyjazdem uda mi się uszyć coś nowego i wykonać zdjęcia w tym pięknym plenerze. Oby tylko pogoda dopisała :)
Szczerze mówiąc, dzisiejsza sukienka to jedyna rzecz, którą uszyłam dawno temu i nie miała jeszcze premiery na blogu. Powstała...w grudniu. Ostatnio doszyłam do niej jedynie koronkę. Całość wykonana jest z szyfonu, na podszewce z batystu.
Dodatkowo samodzielnie wykonałam różowy pasek z kwiatem :)
pozdrawiam serdecznie
marzę o słońcu!
Irmina
Bardzo nie chciałam, aby praca zdominowała moje życie, ale właśnie tak się stało. Jedyne, na co mam czas, to sen :) Na szczęście, od dzisiaj mam urlop i szykuję się na wakacje w magicznym miejscu. Mam nadzieję, że przed wyjazdem uda mi się uszyć coś nowego i wykonać zdjęcia w tym pięknym plenerze. Oby tylko pogoda dopisała :)
Szczerze mówiąc, dzisiejsza sukienka to jedyna rzecz, którą uszyłam dawno temu i nie miała jeszcze premiery na blogu. Powstała...w grudniu. Ostatnio doszyłam do niej jedynie koronkę. Całość wykonana jest z szyfonu, na podszewce z batystu.
Dodatkowo samodzielnie wykonałam różowy pasek z kwiatem :)
pozdrawiam serdecznie
marzę o słońcu!
Irmina
środa, 22 czerwca 2011
Konkurs z Activią. Wygraj bon na zakupy do Zary lub H&M
Właśnie zmykam na kolejną sesję plenerową na bloga (tym razem do pokazania będę miała nową sukienkę), a w międzyczasie proponuję Wam mały konkurs.
Do wygrania jest bon na zakupy o wartości 100zł, do Zary lub H&M.
Dodatkowo, każde konkursowe zgłoszenie, trafi na stronę activia.pl, gdzie do wygrania jest weekend w Spa/
Do wygrania jest bon na zakupy o wartości 100zł, do Zary lub H&M.
Dodatkowo, każde konkursowe zgłoszenie, trafi na stronę activia.pl, gdzie do wygrania jest weekend w Spa/
Etykiety:
Konkursy
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Zabawy aparatem
Dzisiaj zamiast nowych-uszytych ciuchów, pokazuję Wam kilka fotek z mojej ostatniej sesji zdjęciowej (która odbyła się de facto ok 2 miesięcy temu).
pozdrowienia
Irmina :))
pozdrowienia
Irmina :))
Etykiety:
Sesje zdjęciowe
środa, 8 czerwca 2011
Szmaragd, turkus, chaber, lazur
Dziś prezentuję Wam kolejną spódnicę. Właśnie zdałam sobie sprawę, że powinnam w końcu pokazać coś innego, dlatego planuję uszyć jakaś sukienkę :) Moja sytuacja finansowa ma się kiepsko, więc pewnie wkrótce zabraknie mi funduszy na materiały ;p Póki co, korzystam z zapasów, które kupiłam przed wyprowadzką :)
Dzisiejsza spódnica, ma taki sam fason, jak spódnica 50's jednak postanowiłam pobawić się trochę kolorem. Początkowo w planach miałam wersję fioletową, ale ostatecznie, w sklepie zdecydowałam się na połączenie szafiru, turkusu oraz koloru chabrowego :) Myślę, że prezentuje się całkiem przyzwoicie :)
Na bonus wszyłam sobie kieszenie :)
Spódnica wkrótce pojawi się w Sklepiku oraz na Allegro.
Dobrze, że dzisiaj nie ma upału :P
Irmina
Dzisiejsza spódnica, ma taki sam fason, jak spódnica 50's jednak postanowiłam pobawić się trochę kolorem. Początkowo w planach miałam wersję fioletową, ale ostatecznie, w sklepie zdecydowałam się na połączenie szafiru, turkusu oraz koloru chabrowego :) Myślę, że prezentuje się całkiem przyzwoicie :)
Na bonus wszyłam sobie kieszenie :)
Spódnica wkrótce pojawi się w Sklepiku oraz na Allegro.
Dobrze, że dzisiaj nie ma upału :P
Irmina
Etykiety:
Outfit,
Spódniczki,
Ubrania
niedziela, 5 czerwca 2011
Lavender bow bag
Mimo, że ta torebka przewinęła się na zdjęciach na blogu już pewnie kilka razy, dopiero dzisiaj ma tu swoją oficjalną premierę :)
Myślę, że jest to najpraktyczniejsza torba, jaką w ogóle uszyłam. Noszę ją z sobą cały czas nieprzerwanie od miesiąca. Można ją sobie swobodnie przewiesić przez ramię, format nie jest ani za mały, ani za duży, ale bez problemu mieszczą mi się w niej wszystkie potrzebne rzeczy, zeszyty na uczelnię, a nawet zakupy.
Wykonałam ją z takiego samego lawendowego zamszu jak kopertówkę kilka postów niżej. Zapinana na długi czarny zamek. W środku znajduje się biała podszewka we wzór oraz kieszonka również zapinana na suwak.
Zdjęcia zostały wykonane jakiś czas temu, podczas mojej ostatniej wizyty w Poznaniu :)
Na dziś to tyle.
pozdrawiam
Irmina
Myślę, że jest to najpraktyczniejsza torba, jaką w ogóle uszyłam. Noszę ją z sobą cały czas nieprzerwanie od miesiąca. Można ją sobie swobodnie przewiesić przez ramię, format nie jest ani za mały, ani za duży, ale bez problemu mieszczą mi się w niej wszystkie potrzebne rzeczy, zeszyty na uczelnię, a nawet zakupy.
Wykonałam ją z takiego samego lawendowego zamszu jak kopertówkę kilka postów niżej. Zapinana na długi czarny zamek. W środku znajduje się biała podszewka we wzór oraz kieszonka również zapinana na suwak.
Zdjęcia zostały wykonane jakiś czas temu, podczas mojej ostatniej wizyty w Poznaniu :)
Na dziś to tyle.
pozdrawiam
Irmina
czwartek, 2 czerwca 2011
Walking in the colours of the moonlight
Faza uwielbienia beży i pudrowych róży już dawno za mną. Od pewnego czasu w mojej garderobie rządzi kolor. Mimo, że szyję dla siebie zdecydowanie mniej niż kiedyś, staram sie tworzyć jedynie barwne ubrania.
Zestaw w kolorach: fuksja + pomarańcz, modny aż do znudzenia. Chciałam za to pokazać, że można ubrać się w te barwy inaczej, niż marynarka i spodnie z Zary.
Mój projekt w tym zestawie to spódniczka. Bardzo podobna do żółtej, w stylu lat 50'tych, którą pokazywałam w marcu. Ten krój jest jednak szalenie praktyczny i wygodny. Nadaje się świetnie na rower, spacer lub podróż pociągiem. Zero skrępowania. Dlatego też uszyłam sobie niemal identyczną dodając jedynie zakładki u góry i zmieniając krój materiału z prostokąta na trapez.
Sesja wykonana nocą, miała charakter zabawy :)
pozdrawiam serdecznie
Irmina
Zestaw w kolorach: fuksja + pomarańcz, modny aż do znudzenia. Chciałam za to pokazać, że można ubrać się w te barwy inaczej, niż marynarka i spodnie z Zary.
Mój projekt w tym zestawie to spódniczka. Bardzo podobna do żółtej, w stylu lat 50'tych, którą pokazywałam w marcu. Ten krój jest jednak szalenie praktyczny i wygodny. Nadaje się świetnie na rower, spacer lub podróż pociągiem. Zero skrępowania. Dlatego też uszyłam sobie niemal identyczną dodając jedynie zakładki u góry i zmieniając krój materiału z prostokąta na trapez.
Sesja wykonana nocą, miała charakter zabawy :)
pozdrawiam serdecznie
Irmina
Etykiety:
Outfit,
Spódniczki,
Ubrania
wtorek, 31 maja 2011
Gala finałowa III edycji konkursu Fashion Designer Awards
Wczoraj miałam przyjemność być na gali finałowej III edycji konkursu dla młodych projektantów Fashion Designer Awards.
Wszystko miało miejsce w Soho Factory w Warszawie. Muszę przyznać, że cały wczorajszy dzień był dla mnie fantastyczny! Rano, w końcu kupiłam swoją wymarzoną lustrzankę, a wieczorne wydarzenie było idealne, aby zacząć testować jej możliwości.
Zaproszenie otrzymałam tydzień temu i planowałam uszyć na tą okazję specjalną sukienkę, ale...zabrakło mi na to czasu ;/ Zamiast tego prezentuję Wam nowa fryzurę. Sama nie mogę przyzwyczaić się do ciemniejszego koloru. Zdjęcie moich "ombre hair" pokazywałam już jakiś czas temu na moim Facebooku i opinie na ten temat są podzielone :)
Ale wróćmy do samego wydarzenia.
W tym roku tematem konkursu były "4 żywioły". Na wybiegu swoje kolekcje zaprezentowało 10 finalistów. Zwyciężczynią została moja faworytka: Małgorzata Skorupa, która pokazała ubrania zainspirowane wodą.
Oprócz tego można było obejrzeć pokazy towarzyszące: pokaz kolekcji gościa specjalnego, projektanta z Portugalii Ricardo Preto; Levis, Esprit oraz prezentację nowego modelu samochodu Citroen. Imprezę prowadziła KArolina Malinowska w krecjach Paprocki&Brzozowski.
Oczywiście nie mogło zabraknąć rownież gwiazd takich jak: Małgorzata Socha, Małgorzata Kożuchowska, Patricia Kazadi (...) oraz grona czołowych polskich projektantów. (Możecie wypatrzyć ich na zdjęciach poniżej).
Myślę, że nie muszę już więcej wspominać, że czułam się tak jak w niebie :) Z drugiej strony myślę sobie, że sama otrzymywałam zaproszenie do tego konkursu jako uczestnik 2 razy, więc może spróbuję za rok :)
pozdrawiam serdecznie
Irmina
Wszystko miało miejsce w Soho Factory w Warszawie. Muszę przyznać, że cały wczorajszy dzień był dla mnie fantastyczny! Rano, w końcu kupiłam swoją wymarzoną lustrzankę, a wieczorne wydarzenie było idealne, aby zacząć testować jej możliwości.
Zaproszenie otrzymałam tydzień temu i planowałam uszyć na tą okazję specjalną sukienkę, ale...zabrakło mi na to czasu ;/ Zamiast tego prezentuję Wam nowa fryzurę. Sama nie mogę przyzwyczaić się do ciemniejszego koloru. Zdjęcie moich "ombre hair" pokazywałam już jakiś czas temu na moim Facebooku i opinie na ten temat są podzielone :)
Ale wróćmy do samego wydarzenia.
W tym roku tematem konkursu były "4 żywioły". Na wybiegu swoje kolekcje zaprezentowało 10 finalistów. Zwyciężczynią została moja faworytka: Małgorzata Skorupa, która pokazała ubrania zainspirowane wodą.
Oprócz tego można było obejrzeć pokazy towarzyszące: pokaz kolekcji gościa specjalnego, projektanta z Portugalii Ricardo Preto; Levis, Esprit oraz prezentację nowego modelu samochodu Citroen. Imprezę prowadziła KArolina Malinowska w krecjach Paprocki&Brzozowski.
Oczywiście nie mogło zabraknąć rownież gwiazd takich jak: Małgorzata Socha, Małgorzata Kożuchowska, Patricia Kazadi (...) oraz grona czołowych polskich projektantów. (Możecie wypatrzyć ich na zdjęciach poniżej).
Myślę, że nie muszę już więcej wspominać, że czułam się tak jak w niebie :) Z drugiej strony myślę sobie, że sama otrzymywałam zaproszenie do tego konkursu jako uczestnik 2 razy, więc może spróbuję za rok :)
pozdrawiam serdecznie
Irmina
Etykiety:
Events,
Outfit,
Pokazy mody







