sobota, 12 września 2020

HAND MADE: Czarna spódnica z tiulowymi falbanami

Uwielbiam szyć z tiulu i w swoim życiu robiłam to już wielokrotnie. Uwielbiam jego lekkości i objętość. Tym razem mam do pokazania wykonaną z niego nową autorską spódnicę z mnóstwem falban. Na jej uszycie poświęciłam cały jeden dzień jeszcze podczas "lockdownu" i wyszła mi dokładnie tak, jaką sobie wymarzyłam. Spódnica jest zapinana na kryty zamek i posiada podszewkę wykrojoną z koła. Wierzchnia warstwa została również wykrojona z koła z tiulu, a następnie skrupulatnie przyszywałam do niej kolejne warstwy marszczonego materiału, co w efekcie dało morze falban. Spódnica jest oczywiście zarezerwowana na większe wyjścia i być może uszyję sobie jeszcze w przyszłości podobną, w innym kolorze 😁.  

Do stylizacji dobrałam czarny top z t-shirtu, który kiedyś skróciłam oraz złote dodatki - kopertówkę w kształcie puzderka oraz szczególny dla mnie naszyjnik marki oNecklace. Jest to naszyjnik wykonany ze srebra z zawieszką w kształcie serca oraz z wygrawerowanym... odciskiem palca mojego narzeczonego 💓! Jestem pod wrażeniem, że w dzisiejszych czasach można tworzyć takie cuda nadając im wartość sentymentalną! Jest to już mój trzeci naszyjnik tej marki, także szczerze polecam osobom, które szukają czegoś wyjątkowego i wysokiej jakości 😉!

TRANSLATE

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

HAND MADE: Spódnica z koła wyszywana tiulem

Aktualna sytuacja panująca na świecie również i mnie zmusiła do przejścia na pracę zdalną. Całe dnie spędzam w domu zamiast w biurze, co ma też swoje drobne plusy. Oprócz dogłębnego wysprzątania całego mieszkania, nadrobienia zaległości serialowych i zabrania się w końcu za sprawy czekające na lepszy moment, zabrałam się też za szycie 😊. Przed Wami mój pierwszy autorski twór powstały podczas kwarantanny domowej. Za pomocą odkurzonej maszyny do szycia powstało to cudo. Przyznam się, że pomysł na tę spódnicę (a właściwie sukienkę, gdyż taki był mój pierwotny zamysł) miałam w wyobraźni od dawna. Był to bardzo czasochłonny projekt ze względu na wyszywany wzór z tiulowych paseczków. Kolejne wycinanie pasków z  tiulu, odmierzanie właściwych odległości pomiędzy kolejnymi partiami wzoru, a w końcu przyszycie ich zajęło mi kilka dni po kilka godzin. Wykorzystałam za to w końcu tiulowe skrawki pozostałe po innych starych projektach, które wyprasowałam i pocięłam na fragmenty. Spódnica została wykrojona z koła. Dolna warstwa to bawełna w cielistym kolorze, a warstwa wierzchnia to czarny tiul z naszytym wzorem. Spódnica zapinana jest na kryty zamek z tyłu. Obwód koła u dołu to aż 4 metry, więc tym bardziej jestem zadowolona z siebie, że nie straciłam zapału do wyszywania tego obszernego materiału. 
Pierwotnie ta spódnica miała być sukienką, ale po ukończeniu wyszywania uznałam, że jako spódnicę będę ją nosiła częściej i wystarczająco podoba mi się już w tej właśnie wersji .

Jak Wam się podoba? 😊

TRANSLATE

poniedziałek, 17 lutego 2020

Pink & Puffy

Róż nigdy nie był moim ulubionym kolorem, ale jeśli miałabym wybierać, to zawsze będę go preferowała bardziej, niż czerń ;). Tym razem moją autorską spódniczkę, którą nosiłam zazwyczaj w okresie letnim, połączyłam z wysokimi skórzanymi kozakami oraz bufiastą kurteczką, SHEIN, która swoim wyglądem przypomina mi nieco lata 70te ;). W mojej szafie nadal próżno szukać czarnego płaszcza i zdecydowanie bardziej wolę kolorowe okrycia.
Żywe barwy zdecydowanie bardziej pasuje do mojego charakteru.

TRANSLATE

sobota, 15 czerwca 2019

Crossbody bag

Bardzo lubię torebki-nerki i podsumowując ostatnie lata, to uszyłam ich pewnie spokojnie ponad setkę, ale zazwyczaj sama noszę je w wersji raczej na sportowo. Od jakiegoś czasu posiadam też pikowaną torebkę tego typu Dresslily stylizowaną na styl Chanel i przyznam, że świetnie sprawdza się ona również w tych eleganckich stylizacjach, jak i tych bardziej swobodnych, jak na spacer czy rower. W tym wydaniu połączyłam ją z jedną z moich ulubionych bluzek SHEIN oraz autorską spódniczką, którą uszyłam pod koniec marca. 

TRANSLATE

czwartek, 6 czerwca 2019

Denim & hand made

Kurtki jeansowe są nieodłącznym elementem mojej garderoby i w cieplejsze dni zazwyczaj można mnie zobaczyć w jednym z modeli, który wcześniej samodzielnie przerobiłam, i które oczywiście możecie obejrzeć na tym blogu :). Ostatnio sprawiłam sobie również kolejną kurtkę SHEIN z przetarciami celem poddania jej mojej kolejnej przeróbce, ale po jej otrzymaniu zaczęłam się zastanawiać, czy aby nie zostawić jej taką, jaka już jest. Swoim wyglądem pasuje do wielu stylizacji i z pewnością będzie ponadczasowa, a mój wcześniejszy pomysł chyba wdrożę w życie za pomocy innej kurtki, pewnie jakiejś wyszperanej do tego celu w lumpeksie :).
W tym zestawieniu ujęłam ją w nieco sportowym wydaniu, czyli w takim, w jakim bardzo często można mnie spotkać. Ze względu na to, iż jestem rowerzystką, bardzo często mam na sobie sportowe obuwie oraz zamiast torebki plecak. Jazda rowerem nie sprawia jednak, że rezygnuję ze swoich ulubionych sukienek lub spódnic, również tych uszytych przeze mnie, tak jak i w tym przypadku. Z biegiem lat staję się też chyba bardziej praktyczna, bo buty na szpilce noszę już właściwie od święta i zdecydowanie bardziej niż kiedyś, cenię sobie wygodę :).

TRANSLATE

sobota, 1 czerwca 2019

Baby blue

Błękitną spódniczkę i białą torebkę z poniższych zdjęć uszyłam już ładnych kilka lat temu i chociaż nie noszę ich już za często, to w tym razem skomponowały się ładnie z moją nową koronkową bluzeczką ze sklepu SHEIN. Błękit nie gości w mojej szafie praktycznie w ogóle, ale muszę przyznać, że dzięki tej bluzce bardzo mi się spodobał i uważam go wręcz za twarzowy. Kto wie, może za jakiś czas uszyję sobie coś nowego właśnie w błękicie?

Mam dla Was również kupon uprawniający do rabatu w wysokości 10% przy zakupach powyżej 65$ w sklepie SHEINSkładając zamówienie należy wpisaćQ2irmin10

TRANSLATE

wtorek, 7 maja 2019

The view

Bardzo lubię transparentne czarne koszule i bluzki, pod które zazwyczaj ubieram cielisty top, więc gdy tylko zobaczyłam tą uroczą koszulę w serduszka z fontaziem, od razu wpadła mi w oko ;). W tym wydaniu zestawiłam ją na czarno, dodając jedynie błyszczące kolczyki i autorską spódnicę.

P.S. Przypominam, że mam dla Was kupon uprawniający do rabatu w wysokości 10% przy zakupach powyżej 65$ w sklepie SHEINSkładając zamówienie należy wpisaćQ2irmin10

TRANSLATE

sobota, 13 kwietnia 2019

White ruffle blouse

Biała elegancka bluzka to klasyczny element garderoby odpowiedni niemalże na każdą okazję :). Ja niedawno sprawiłam sobie wersję z żabotem ze zwiewnego materiału w kropeczki ze sklepu SHEIN. W tym zestawieniu połączyłam ją z moją autorską spódnicą z żakardu, zdobną beżową kopertówką oraz kolczykami Dresslily

Uwaga, mam dla Was kupony rabatowe do obu sklepów: 

Dresslily: kupon uprawniający do 20% zniżki na zakupy w sklepie. Przy składaniu zamówienia wystarczy wpisać: DLBF20
SHEIN: kupon uprawniający do rabatu w wysokości 10% przy zakupach powyżej 65$. Składając zamówienie należy wpisaćQ1irmin10

TRANSLATE

środa, 3 kwietnia 2019

HAND MADE: Spódnica z tweedu z guziczkami

W dzisiejszym wpisie w końcu pokazuję moje nowe autorskie dzieło, czyli spódniczkę z tweedu ze złotymi guziczkami :).
Materiał ten zalegał w mojej szafie od kilku lat, a uszyć tą spódnicę planowałam od bardzo dawna, więc cieszę się, że udało mi się znaleźć wolny dzień na realizację tego projektu. Tweed kojarzy się oczywiście z marką Chanel i moją spódniczkę postanowiłam uszyć właśnie w tym stylu. Jak zawsze samodzielnie stworzyłam wykrój, a następnie zszyłam wszystkie elementy, doszyłam ręcznie dwa rzędy złotych metalowych guzików, a efekty możecie oglądać na zdjęciach poniżej :). Spódnica jest o kroju litery "A", posiada podszewkę oraz kryty zamek. Tweed okazał się bardzo wdzięcznym materiałem jeśli chodzi o wykrajanie i szycie, więc chętnie w przyszłości uszyję z niego coś innego. 
Spódniczka ta wymagała nieco pracy, ale wyszła dokładnie taka, jak ją sobie wyobrażałam i jestem pewna, że to ponadczasowy projekt, który sprawdzi się u mnie na wiele okazji.

Jak Wam się podoba?

TRANSLATE

środa, 9 stycznia 2019

Kwiaty i drzewa

Na dzisiaj przygotowałam stylizację, na którą składa się moja autorska spódniczka oraz różowa bluzka z haftowanymi rękawami ze sklepu SheIn. Do całości dobrałam dodatki z brązowej skóry jak wysokie kozaki i torebkę vintage. Zdjęcia wykonałam w jednym z moich ulubionych miejsc w Poznaniu - w palmiarni :).

Przy okazji mam również dla Was kod zniżkowy na zakupy w sklepie SheIn.com "Q1irmin10", który uprawnia do rabatu w wysokości 10% przy zakupach powyżej 60$ (ważny do 31.03).

TRANSLATE

czwartek, 13 grudnia 2018

Rainbow and art

Spódnicę z tego wpisu uszyłam już ładnych parę lat temu i nadal ją uwielbiam ze względu na intensywny pomarańczowy kolor oraz lekko sztywny materiał z domieszką jedwabiu. Ciuch ten gościł już na tym blogu w wielu stylizacjach, a tym razem postanowiłam  połączyć go z moim nowym swetrem z golfem ze sklepu SheIn z tęczowym motywem. 

Przypominam, że mam dla Was kod rabatowy uprawniający do zakupów ze zniżką 15% w sklepie Sheinirmi15 (ważny do końca roku)!

TRANSLATE

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

DIY: Jeansowa kurtka z bananami

Przyszłą pora na nowy wpis z cyklu "Zrób to sam!" oraz kolejną przeróbkę kurteczki jeansowej! :). Ze względu na to, iż jakiś czas temu zamówiłam sporo naszywek przez sklep AliExpress, wykorzystałam je do mojej kolejnej przeróbki.

Całość jest bardzo łatwa w wykonaniu, zapraszam na tutorial! :)

TRANSLATE

czwartek, 3 maja 2018

Black mood

Ołówkowa spódniczka, którą uszyłam w zeszłym roku gościła na tym blogu jedynie raz. W tym wypadku połączyłam ją z prześwitującym body SheIn oraz ze strojnymi kolczykami Rosegal. Uzupełnieniem są klasyczne szpilki oraz kopertówka z ćwiekami - również mojego autorstwa :).

UWAGA: Wraz z kodem RGYTB otrzymujecie 10% zniżki na zakupy w sklepie Rosegal! :)

TRANSLATE

poniedziałek, 26 marca 2018

HAND MADE: Szara spódnica - dzwonek

Dzisiaj w końcu po dłuższej przerwie prezentuję moją nową autorską spódniczkę. Skroiłam już ją co prawda dawno temu, ale w końcu udało mi się znaleźć wolny wieczór i poświęcić czas na jej  całkowite dokończenie ;). Zeszłej jesieni uszyłam już niemalże identyczną spódnicę, z tym, że w kolorze czarnym. Świetnie sprawdziła się ona jako element moich stylizacji na różne okazje, stąd też postanowiłam uszyć sobie jej nieco ulepszoną - szarą wersję. Ten egzemplarz wykonany jest z eleganckiej bawełny na podszewce i z dołem wykrojonym z koła. Zapinany jest z tyłu na kryty zamek.
Mam nadzieję, że następną zaprezentowaną tu autorską rzeczą będzie sukienka z okazji 10-cio lecia  istnienia bloga ;).

wtorek, 13 lutego 2018

Koszyki

Mimo iż mam szalenie napięty grafik ze względu na pracę, studia i podróże, postanowiłam w wolnym czasie częściej wpadać do Warszawy, gdzie zawsze miło spędzam czas ze znajomymi. Tym razem udało mi się nawet odwiedzić kilka nowych miejsc oraz ponownie wpaść do znanej mi już wcześniej Hali Koszyki. 
Tego dnia miałam na sobie spódniczkę mojego autorstwa, jeansową haftowaną kurtkę, zamszowe botki oraz torebkę Rosegal
A już pojutrze lada moment lecę po raz drugi do Włoch odwiedzić mojego przyjaciela z Erasmusa.
Ehh czymże byłoby życie bez podróży...:).

środa, 7 lutego 2018

Palmiarnia

Jeżeli tropiki nie chcą przyjść do ciebie, to ty musisz przyjść do tropików :). Dlatego też w ostatni weekend wybrałam się do Palmiarni Poznańskiej, aby przypomnieć sobie nieco o wakacjach i lecie oraz spędzić trochę czasu w gęstwinie egzotycznych roślin. Wszędobylskie palmy i kaktusy z pewnością poprawiły mój nastrój, tym bardziej, że uwielbiam kolor zielony, który w tego typu miejscu występuje aż w nadmiarze.
Zieleń postanowiłam również wykorzystać w mojej stylizacji na ten dzień. Marynarkę ze sklepu SheIn połączyłam z żakardową spódniczką mojego autorstwa, wysokimi kozakami z zamszu oraz długimi kolczykami ze sklepu Rosegal.

TRANSLATE

niedziela, 4 lutego 2018

Black leather corset

Nadal uwielbiam intensywne kolory, jednak z wiekiem zaczynam się chyba coraz bardziej przekonywać do czerni, którą noszę zdecydowanie częściej niż kiedyś. 
W dzisiejszej stylizacji mam na sobie gorset ze skaju Rosegal, który połączyłam ze spódniczką mojego autorstwa. Uwielbiam też błyszczącą i dużą biżuterię, dlatego w tym wypadku dobrałam do reszty pełne blasku kolczyki, również ze sklepu Rosegal.
Kolejna stylizacja będzie z pewnością nieco bardziej kolorowa :).

TRANSLATE

środa, 3 stycznia 2018

01.01.2018

Witam Was serdecznie w nowym roku 2018 :) ! Mam nadzieję, że rozpoczęliście ten nowy okres z pięknymi wspomnieniami i z pozytywnym nastawieniem tak jak i ja ;).
Osobiście, nie przepadam za noworocznymi podsumowaniami, ani postanowieniami, gdyż niezależnie od aktualnie panującej pory roku mam przed sobą wytyczone cele, które skrupulatnie  z większym lub mniejszym powodzeniem realizuję, także może od razu przejdę do dzisiejszej stylizacji :).
Ostatnich kilka dni na przełomie roku udało mi się spędzić w mojej ukochanej Warszawie, skąd wyprowadziłam się już w sumie ponad 6 lat temu, ale nadal czuję się jak w domu. W międzyczasie udało mi się również na miejscu sfotografować zestaw z nowym sweterkiem z perełkami ze sklepu SheIn, który na pewno będę bardzo często nosić tej zimy, tak jak w tym przypadku ze spódnicą z wysokim stanem mojego autorstwa. Rzeczywistość jest taka, że mam już w połowie rozpoczętą nową autorską spódnicę i jeśli się uda, to prawdopodobnie zaprezentuję ją Wam w końcu na blogu właśnie z tym sweterkiem. Póki co, w tym wypadku do całości dobrałam błyszczącą kolię Rosegal oraz muszkieterki za kolano ze sklepu Czasnabuty.

TRANSLATE

sobota, 11 listopada 2017

Velvet

Uwielbiam kurtki typu bomber i mam ich w swojej szafie naprawdę mnóstwo, ale ten żakardowy model pochodzący ze sklepu SheIn totalnie skradł moje serce ze względu na swój piękny wzór. W tym wydaniu kurtkę tę połączyłam z aksamitną torebką z kokardą ze sklepu Gamiss w odcieniu różu oraz wysokimi muszkieterkami Czasnabuty, które również są nowością w mojej szafie i z pewnością pojawią się tu ponownie w przyszłości. Oprócz tych elementów na dzisiejszą stylizację składa się już dosyć wiekowa spódniczka mojego autorstwa, urocze kolczyki z frędzlami oraz kapelusz fedora. 

TRANSLATE

poniedziałek, 16 października 2017

Out of reach

Październik chyba od zawsze był moim ulubionym miesiącem w roku i to nie tylko ze względu na fakt, że pod koniec tego miesiąca obchodzę urodziny, bo te jakoś prędzej potrafiły przyprawić mnie o jednodniową depresję niż wprowadzić w stan euforii. W trakcie trwania tego miesiąca na przestrzeni lat miały dla mnie miejsce liczne ważne wydarzenia w moim życiu. Poza tym to w październiku tak naprawdę rozpoczyna się moja ulubiona pora roku, czyli jesień, a w powietrzu czuć ten charakterystyczny rześki powiew. 
Tegoroczny październik jest jednak dla mnie zgoła inny, bo zamiast cieszyć się aurą, którą tak uwielbiam, muszę uporać się z ogromną ilością stresu, która aktualnie panuje w moim życiu. 
Tak bardzo chciałabym w końcu uszyć sobie nową urodzinową sukienkę specjalnie na tę okazję, gdyż nie robiłam tego od lat, a kiedyś było to przecież moją tradycją. Póki co, niestety muszę odstawić moją maszynę do konta na kilka tygodni, ale obiecuję, że za jakiś czas pojawi się tu jakaś całkowicie nowa, autorska i elegancka sukienka!
Chciałabym, aby był już nowy rok! Ehh.

TRANSLATE