sobota, 24 sierpnia 2013

Szafa Na Szpilkach. Edycja sierpniowa.


W końcu wracam do Was po kilkudniowej przerwie od blogowania, która całkiem dobrze na mnie wpłynęła. Krótki urlop zaowocował nowymi pomysłami w mojej głowie jak również małymi zaległościami, także w najbliższym czasie spodziewajcie się całej masy postów.
Dzisiaj przygotowałam dla Was małą relację z ostatniego spotkania blogerek w CH Blue City w Warszawie. Szafa Na Szpilkach to już nasza mała tradycja, więc cieszę się, że w końcu miałam okazję wybrać się do stolicy na małe zakupy i spotkanie z dziewczynami, z którymi łączy nas cała masa wspólnych tematów.
Każda z nas stworzyła własną stylizację z asortymentu sklepu C&A lub New Yorker, a następnie oddała się w ręce specjalistów od makijażu i fryzur. Widzicie więc mnie w nieco innej wersji niż na co dzień :)
Przede wszystkim liczyło się jednak jak zawsze barwne towarzystwo no i doszłam do wniosku, że ja już naprawdę tęsknię za Warszawą! Czyżby powrót w październiku?
Zobaczymy ;)

Pozdrowienia

TRANSLATE

piątek, 15 marca 2013

Fashion Blogger Fest II


Przy okazji mojej weekendowej wizy w Warszawie, postanowiłam wybrać się na konferencję dla bloggerów Fashion Blogger Fest, organizowaną przez portal lula.pl oraz centrum handlowe Blue City. Była to już druga edycja, lecz pierwsza, na której się pojawiłam i szczerze mówiąc, gdybym wiedziała, że będzie to wydarzenie zorganizowane z takim rozmachem, to... przynajmniej bym się pomalowała :D
Na miejscu mile zaskoczyła mnie frekwencją. Rzeczywiście można było spotkać wiele znajomych twarzy z blogowego światka i porozmawiać na wspólne tematy. Dla gości czekała również strefa showroom, w której każdy mógł poddać się metamorfozie i stworzyć własną stylizację, która została uwieczniona.
Oczywiście główną ideą konferencji były wykłady na temat ogólnie pojętego blogowania, m.in. pozycjonowania bloga, jego wyglądu, porady jak odnieść sukces, które okazały się bardzo ciekawe. Swoje przemówienia wygłosiły m. in. Radzka, Jessy Mercedes, Wojciech Witczak oraz Maja Sablewska.
Myślę, że konferencja okazała się naprawdę bogata w porady dla osób, które rzeczywiście interesują się blogowaniem na poważnie i wiążą z nim swoją przyszłość. Bo grunt to nieustannie się rozwijać :)

TRANSLATE

wtorek, 29 stycznia 2013

Spotkanie blogerek w Blue City 25.01.13.


W ostatni czwartek odbyło się kolejne, cykliczne już spotkanie blogerek, w jednym z moich ulubionych centrów handlowych, a mianowicie Blue City w Warszawie.
Tym razem wszystko rozpoczęło się w restauracji Adler, gdzie w miłej atmosferze i przy posiłku  uzgadniałyśmy szczegóły zbliżającej się konferencji blogerów. Następnie czekało nas to, co kobiety lubią najbardziej :)
Ruszyłyśmy na podbój sklepów. Każda z nas stworzyła własną stylizację z ubrań i dodatków pochodzących z New Yorker'a i Centro. Tym razem postawiłam na luz, wygodę i spodnie! :) A bordowe botki znalazły już specjalne miejsce w mojej szafie.
Następnie oddałyśmy się w ręce specjalistów od makijażu i włosów, a fotograf Piotr uwiecznił nasze nowe wcielenia.
Miło jest spotkać się w  gronie ludzi o podobnych zainteresowaniach, zwłaszcza gdy tematów do rozmów jest mnóstwo :)
A oprócz tego, dobrze jest poczuć się wyjątkowo od czasu do czasu :) Czysty relaks :)

TRANSLATE

sobota, 3 listopada 2012

Spotkanie blogerek w Blue City. 29.10

W poniedziałkowe popołudnie odbyło się kolejne, cykliczne spotkanie blogerek w centrum handlowym w Blue City w Warszawie. Tym razem wszystkie zebrałyśmy się w TkMaxx'ie, gdzie każda z nas miała za zadanie stworzenie własnej stylizacji. Ja postanowiłam po raz pierwszy w życiu poeksperymentować z cekinami oraz z jeansową koszulą, która następnie znalazła swoje miejsce na stałe w mojej szafie :) Kolejno fantastyczne makijażystki z perfumerii Marionnaud wykonały nam makijaż, a fotograf Piotr Sor uwiecznił nasze nowe wcielenia.
Na spotkaniu pojawiło się kilkanaście blogerek, w tym kilka nowych twarzy. Uwielbiam nasze spotkania głownie za przesympatyczna atmosferę :) Przy okazji, zawsze jest to dobry pretekst do odwiedzenia przyjaciół oraz Warszawy, która tym razem zaskoczyła mnie śniegiem :)

TRANSLATE

wtorek, 26 czerwca 2012

Spotkanie blogerek w Blue CIty 20.06.12

W zeszłą środę w centrum handlowym Blue City w Warszawie, odbyło się kolejne, cykliczne spotkanie dla blogerek. Była to kolejna okazja do spędzenia miłego popołudnia na zakupach oraz w miłym towarzystwie. Wszystkie przecież znamy się już dosyć dobrze, a dzięki tym spotkaniom  spotykamy się również prywatnie :)
Każda z nas miała za zadanie stworzyć własną stylizację z asortymentu sklepu New Yorker, ja oczywiście wybrałam sukienkę bo tylko w nich czuję się sobą :)
Mój zestaw, oraz to jak się bawiłyśmy, możecie ocenić dzięki zdjęciom poniżej. Według mnie było to najlepsze dotychczasowe spotkanie w Blue City, a byłam na wszystkich! :D

Pozdrawiam serdecznie
Irmina

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Styczniowe spotkanie Szafiarek w Blue City.

W ostatni czwartek, centrum handlowe Blue City, zorganizowało kolejne spotkanie dla Szafiarek. Chętnie się na nie wybrałam, gdyż dotychczasowe spotkania wspominam bardzo miło, oraz była to dobra okazja aby odwiedzić Warszawę. Nie byłam tam od czasu wyprowadzki w połowie grudnia, zdążyłam już się stęsknić za miastem :)
Tym razem przybyło nas rekordowo dużo, widocznie wieść o spotkaniach blogerek w BC szybko się rozniosła :)
Na początku każda z nas miała za zadanie stworzyć własną stylizację na temat "czas relaksu", z ubrań dostępnych w sklepach: United Colours of Benetton, Unisono oraz Fashion Island.
Wspaniałe makijażystki z perfumerii Marionnaud wykonały nam perfekcyjny make-up, a następnie sfotografowano nasz strój w salonie Living Room. 
Drugim tematem było "pidżama party" ale nie brałam w tym udziału, ze względu na goniący mnie czas :)
Na końcu czekały nas zakupy w sklepie Unisono. 
Przed Wami garść zdjęć ze spotkania. Jestem w trakcie szycia nowej spódnicy, ale aktualnie w moim mieszkaniu trwa remont, więc zdałam sobie sprawę, że nie mam gdzie się w niej sfotografować :) temperatura na dworze odstrasza, a zdjęcia outfitu na tle gruzu to żadna atrakcja :)))))

Pozdrowienia
Irmina

sobota, 12 listopada 2011

New Yorker meeting

2 tygodnie temu w sklepie New Yorker w Blue City w Warszawie odbyło się kolejne spotkanie szafiarek. Tym razem było nas nieco więcej i do stałych bywalczyń dołączyły nowe dziewczyny.
Wg mnie było to jedno z fajniejszych spotkań w tym centrum handlowym. Zawsze miło jest się spotkać z blogerkami i osobami o podobnych zainteresowaniach. :) 
Za zadanie miałyśmy stworzyć stylizację w stylu casual, z ubrań dostępnych w sklepie New Yorker. Następnie wizażystki z perfumerii Marionnaud wykonały nam makijaż i każda z nas stanęła przed obiektywem. Zdjęcie z sesji możecie zobaczyć poniżej :)


Irmina
Zdjęcie: Piotr Sor

środa, 9 marca 2011

Dzień kobiet w Blue City

Wczoraj w Warszawie odbyło się kolejne spotkanie w Blue City. Tym razem polegało na wymianie ubrań, pogadankach na temat doboru bielizny, spotkaniu ze stylistą itp. Wszyatko w miej atmosferze :)
Hmm, z powodu spontanicznej zmiany planów, wyjątkowo spóźniłam się na to wydarzenie i nawet nie robiłam zdjęć, więc więcej możecie zobaczyć u Jozefiny.
Standardowo zajęły się też nami specjalistki z salonu urody Le Chic. Na koniec mogłysmy również zrobić darmowe zakupy. Ja bez zastanowienia pobiegłam do Stradivariusa, bo marynarek w przypadku mojej pracy nigdy za wiele :)


pozdrawiam
Irmina

środa, 19 stycznia 2011

Blue City event

W ostatnią sobotę kolejny raz wybrałam się do Warszawy. Tym razem udało mi się tam spędzić fantastyczny weekend :)
Przez cały dzień w CH Blue City odbywały się pokazy mody oraz metamorfozy, w których brały udział klientki centrum.
Na spotkanie przybyło również kilka blogerek. Wraz z dziewczynami podzieliłyśmy się na grupy, z której każda miała za zadanie pomóc jednej z dziewczyn w przemianie :)
Pod skrzydła moje, Kingi i Almy trafiła Ania. Bardzo chciała nauczyć się dobierać jeansy do swojej figury. Pracowałam kiedyś w sklepie z jeansami i już mój pierwszy typ okazał się strzałem w dziesiątkę :)
Ogólnie starałyśmy się podkreślić kobiecość Ani, oraz trochę rozjaśnić jej wizerunek.
Powiem Wam, że nasza podopieczna była w pełni zadowolona, a i ja miałam z tego niemałą satysfakcję! :)
Ten event był dla nas w pewnym sensie wyzwaniem, oraz miłym spotkaniem towarzyskim :)
Myślę, że byłaby ze mnie niezła stylistka. hahaahaha


pozdrawiam
Irmina

piątek, 3 grudnia 2010

Sesja zdjęciowa w Blue City - efekty.

Chciałabym Wam pokazać efekty mojej ostatniej sesji zdjęciowej, która odbyła się na ostatnim spotkaniu w Blue City. Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona efektem końcowym, z pewnością są dużo lepsze, niż poprzednia sesja :)


Jednocześnie pragnę pokazać Wam sukienkę, którą otrzymałam wtedy od sklepu Monaco. Sprzedają tam piękne amerykańskie sukienki znanych marek.
Mój egzemplarz sprawdził się już następnego dnia w pracy w kompozycji z marynarką :)
Serdecznie pozdrawiam cierpliwe panie z tego sklepu!


Nadal Was proszę o poswięcenie mi minuty i głosowanie na mnie w konkursie TK Maxx. Prawda jest taka, że bez Waszego wsparcia nie mam szans. Przez głosowanie internautów wygrywa tylko jedna osoba, a jeszcze trochę mi brakuje ;p


http://www.konkurstkmaxx.pl/glosowanie_miesiaca.html


Pozdrawiam
Irmina!
 

poniedziałek, 22 listopada 2010

Spotkanie Szafierek w Blue City edycja II

W ostatni czwartek kolejny raz wybrałam się na cały dzień do Warszawy. W centrum Blue City odbyło się drugie spotkanie blogerek. Musiałam się zwolnić z pracy i jechać wcześnie rano pociągiem, ale jeśli wcześniej coś się dobrze zaplanuje, znajdzie się czas nawet na imprezę dzień wcześniej :)
Właściwie to przez pierwsze pół dnia nudziłam się okropnie, zwiedzałam starówkę i byłam na zakupach. Resztę czasu spędziłam w BC z innymi szafiarkami. Muszę przyznać, że było bardzo zabawnie, aczkolwiek na początku dla mnie lekko nerwowo. Dobrze, że sama potrafię szyć sobie ubrania, gdyż trafić na mnie odpowiedni strój to nie lada wyzwanie. Musiałyśmy się ubrać w stylizację wieczorową, do pomocy miałyśmy stylistkę, która wykazała się profesjonalizmem, oraz przystojnego stylistę. Niestety nie znam nazwisk :))) Mogę się założyć, że byłam ich najtrudniejszą klientką w  życiu. Nie dość, że mam dziwną figurę, jakbym od pasa w dół była złożona z dwóch innych ciał, mam duże stopy i problem z doborem butów, to jeszcze mam trudny charakter, wiem dokładnie czego chcę i strasznie marudzę :D haha
Kiedy już ubrałam się jako jedna z ostatnich, miła pani fryzjerka wyprostowała mi włosy i przycięła grzywę, wizażystka Agnieszka Tynkowska wykonała makijaż, a pani ze sklepu Nugget dobrała kolczyki. Następny krok to sesja zdjęciowa. Nie wiem jakim cudem, wszyscy mnie chwalili za moje "pozowanie", gdyż byłam szalenie zmęczona po nie przespanej nocy oraz aż miałam drgawki od nadmiaru kawy :]
Spotkanie blogerek to przede wszystkim miłe spotkanie towarzyskie. Wszyscy sa bardzo mili i dobry humor nikogo nie opuszczał ( a przynajmniej mnie) :D Poza tym szanuję ludzi, którzy wytrzymują moje nieustanne gadulstwo. haha
Na koniec otrzymałam talon do wykorzystania w sklepie Monaco. Wybrałam dla siebie śliczną sukienkę, którą pokażę pewnie w następnym wpisie ;)
Resztę wieczoru spędziłam przy kawce z Kingą, która jest super dziewczyną :)
W domu zasnęłam po 5:00 nad ranem, a kilka godzin później przysypiałam pracy :D :D haha


Pozdrowienia dla wszystkich osób, które były tam obecne!
Irmina

Last Thursday I went again for just one day to Warsaw. The Blue City - city center has organized a second meeting of bloggers. I had to be off work and go early in the morning by train, but if you'll plan something well, you'll find some time even even for a party the night before :) Actually, for the first part of my trip I bored terribly, visited the old town and I was shopping. The rest of the time I spent in the BC with other fashion bloggers. I must admit it was very funny, although at the beginning for me, a little nervously. Well, I'm glad that i can sew some clothes for myself, because to find the right dress for me is a real challenge. We had to get dressed elegantly, we had a woman stylist to help, which has demonstrated professionalism, and other handsome stylist. Unfortunately, I don't know their names:) I bet that I was the hardest client in their life. Not only did I have a strange figure, like from the waist down was made up of two other bodies, I have big feet and a problem with the selection of shoes, you still have a difficult character, I know exactly what I want, and I lingelinger a lot :D haha. When I've dressed up as one of the last, a nice lady hairdresser straightened my hair and cut my fringe, make-up artist Agnes Tynkowska done makeup. The next step was a photo session. I don't know what a miracle, everyone praised me for my "posing" as I was extremely tired after a sleepless night, and until I had seizures from too much coffee :] Meeting bloggers is primarily a nice meeting place. All are very nice and a good humor didn't leave anyone (or at least to me) :D Besides I respect people who can withstand my constant chatter. haha. At the end I received a voucher for use at the Monaco store. I chose for myself a pretty dress, which probably will show in the next post ;) I spent the rest of the evening next to coffee with Kinga, which is a very nice girl :) At home, I fell asleep at 5:00 in the morning, a few hours later, dozed off work :D :D haha. Greetings to all persons who were present there!

czwartek, 21 października 2010

Sesja zdjęciowa w Blue City

Tak jak wspominałam we wcześniejszej relacji z mojego pobytu z Warszawy, na spotkaniu Szafiarek w Blue City odbyła się sesja zdjęciowa z naszym udziałem :)
Każda z nas miała na sobie wybraną przez siebie stylizację.
Ja wybrałam piękną jedwabną suknię do ziemi, choć mam małe zastrzeżenia co do układania się materiału :)

As I mentioned in an earlier relationship with my trip to Warsaw, at a meeting of fashion bloggers in the Blue City was a photo session with our participation :) Each of us was wearing your desired styling. I chose a beautiful silk gown, though I have small reservations about the arrangement of the material:)

środa, 13 października 2010

Podróż do Warszawy i spotkanie Szafiarek w Blue City

Być może już o tym kiedyś pisałam... ale uwielbiam Warszawę :D <3
W poniedziałek miałam okazję pojechać tam po raz drugi. Podobnie jak pół roku temu, zabawiłam tam tylko jeden dzień, ale za to jak :D
Tym razem zostałam zaproszona wraz z innymi szafiarkami ( o ile mogę się tak nazwać), do centrum handlowego Blue City. Zostało tam dla nas stworzone specjalne miejsce, w którym będą odbywać się nasze cykliczne spotkania.
Jak zawsze moja podróż gdziekolwiek jest zaplanowana bardzo chaotycznie i na ostatnią chwilę ;p
Zastanawiałam się w co się ubrać na tą okazję, wypadałoby uszyć coś nowego. W sumie to w niedzielę wieczorem uszyłam dwie spódnice, stwierdzając potem, że żadna z nich mi się podoba i ostatecznie ubrałam się w stary zestaw :) No cóż...przynajmniej mam co założyć w następnych postach...
Tym razem darowałam sobie pociąg o 5:28 i pojechałam tym o 7:00. Szczęście, że PKP ma dość dobre poł ączenie. Okazało się potem, że byłam dziewczyną z najdalszych stron :)
Zwiedziłam starówkę wzdłuż i wszerz, poszłam na małe zakupy, pobawiłam się w turystkę, poznałam kilku interesujących ludzi, następnie udałam się na wspomniane spotkanie.
W Blue City czekało na nas wiele niespodzianek. Najpierw każda z nas samodzielnie się wystylizowała, potem makijażysta Inglot zrobił nam makijaż, aby w końcu stanąć przed obiektywem aparatu.
Na efekty trzeba będzie trochę poczekać ;) Nie jestem pewna, jak sprawdziłam się w roli modelki. Pozowanie przed obiektywem w małym studio okazało się zupełnie inną sprawą, niż w plenerze ;p
Na koniec każda z nas otrzymała upominki od TK Maxx oraz Marks & Spencer.

Perhaps I wrote about this once... but I love Warsaw : D <3 On Monday I had the opportunity to go there again. Like six months ago, I stayed there only one day, but it was worth it :D This time I was invited along with other fashion bloggers, to the Blue City - shopping center. There have been create for us a special place where will we take our regular meetings. As always, my trip is planned in a last minute, in a very chaotic way :p I wondered what to wear for this occasion, I should sew something new. In total, on Sunday evening, I made two skirts, and then finding that none of them I like it, and finally dressed in old set:) Well .. at least I have 2 skirts to show in the following posts ...
This time I decided to go the train at 5:28 and drove it at 7:00. Fortunately, that station has got pretty good conettions. Later, I turned out that I was a girl from the farthest sides:) I toured the old town from side to side, I went on a little shopping, I was tourist, met some interesting people, then I went to that meeting. In The Blue City was waiting for us many surprises. First, each of us needed styled themselves, then make-up Inglot artist made us some professional make up, to finally stand before the photo shoot. You need to wait a bit to see effects :) I'm not sure how I checked in the role model. Posing against the lens in a small studio is a completely different thing than in the open air. At the end, each of us has received gifts from TK Maxx and Marks & Spencer.