Oprócz szycia i prowadzenia bloga, czas w rodzinnym mieście mija mi nadzwyczaj leniwie. Mam dużo czasu dla siebie i swoich pasji, jednak zaczynam powoli rozumieć, że najwyższa pora zastanowić się nad szukaniem pracy i powtórną wyprowadzką do Warszawy. W końcu w stolicy jednak spełniałam się najbardziej :)
W tym wpisie wyjątkowo nie przedstawię Wam niczego autorskiego. Lubię od czasu do czasu pokazać Wam stylizację, w której nie mam na sobie nic z Irminastyle, tylko zwykły casual look, bez specjalnej stylizacji na bloga.
Pozdrawiam
Irmina
TRANSLATE












