poniedziałek, 16 stycznia 2012

Walking in Dublin

Przed Wami kolejna porcja zdjęć z mojej podróży do Dublina. W ostatni poniedziałek udałyśmy się wraz z Almą na zwiedzanie miasta. Był to jedyny wolny dzień podczas tego wyjazdu, który w całości mogłyśmy poświęcić na długie spacerowanie i zakupy.  Tego dnia napstrykałyśmy mnóstwo zdjęć i częściowo powstał film, który możecie obejrzeć 2 posty niżej :)


Ja wracam do nauki, sesja się zbliża i aktualnie zajmuję się prawie tylko tym :)
Zapraszam Was również do śledzenia mojego Facebooka oraz na Allegro.


Pozdrawiam
Irmina


Płaszcz: H&M
Bluzka, torebka: Zara
Buty: Gemo
Rękawiczki, naszyjnik: Topshop
Szal: New Yorker
Spodnie: House
Bransoletki sznurkowe: Allegro


Zdjęcia: Ja i Alma


21 komentarzy:

  1. wow... super fotki :), ostatnia i tak najlepsza ;), bardzo fajnie wyglądasz w takiej fryzurce

    OdpowiedzUsuń
  2. Przed ostatnie zdjęcie jest świetne, podoba mi się także Twoja torebka. Mega!

    OdpowiedzUsuń
  3. Włosy średnio mi się podobają, ale kreseczki masz śliczne! Nie rezygnuj nigdy z tego makijażu bo wyglądasz nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko, włosy to była tymczasowa sprawa, a dlaczego je miałam, wytłumaczę się w którymś z kolejnych wpisów :D no i do zobaczenia pewnie na kolejnym spotkaniu w BC :)

      Usuń
  4. Po pierwsze zazdroszczę podróży(a szczególnie tych zakupów! ;p), po drugie uważam, że zdjęcia to najlepsza pamiątka jaką można mieć, przy tym nie zapomnij wywołać przynajmniej kilku zdjęć, żeby nie zaginęły razem z laptopem, karta pamięci itp. ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, te Wasze oczy :)
    Śliczne fotki, cieszę się, że wszystko Wam się udało :)
    Pzdr - Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. a mi się podobasz w takich włosach ;-) do twarzy Ci :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Te Twoje dziubki są okropne, wyprzedzają nawet włosy - w kategorii wieśniactwo na blogach oczywiście

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdrosc rzecz zła, ale jako, że Irlandia jest mym niespełnionym wciąż marzeniem wyjazdowym zawsze tęsknie i ciut zazdrośnie spoglądam na tych którzy byli na zielonej wyspie ;) Kolor płaszcza jest przeboski, nie mogę oderwać od niego oczu. A cała stylówka.. taka ciut inna niż Twoje zwyczajne, acz bardzo we mnie trafiająca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hmm fryzura podobna do torebki :D ale jedno i drugie czadowe :P ostatnio sama chciałam uzyskać podobny efekt ale moja prostownico-gofrownica już dawno wylądowała w koszu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha też się z tego śmiałam :) ale nie planowałam specjalnie takiego upodabniania się do elementów mojego stroju :)))

      Usuń
  10. aż zatęskniłam za karbownicą

    OdpowiedzUsuń
  11. Plaszcz i torebke masz genialne!!
    Pozdrawiam!
    www.saymejustine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny płaszczyk. Ostatnio widziałam podobny w tym samym kolorze w sh i żałuję, że go nie kupiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  13. jestes piekna :) swietny styl i fajny blog :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad :)
KOMENTARZE OBRAŹLIWE ORAZ SPAM NIE BĘDĄ AKCEPTOWANE