środa, 13 listopada 2013

Pearl pink

Ostatnio dosyć często mogliście mnie oglądać w stylizacjach w czerni i bieli, lecz tym razem postanowiłam wrócić na chwilę do mojego stylu z początków blogowania. Uwielbiałam wtedy pudrowe barwy, czyli róże i beże, które zestawiałam z bielą lub brązem. Dzisiaj mam również na sobie jedną z moich pierwszych autorskich spódniczek, którą uszyłam ok 4-5 lat temu z prawie wszystkich koronek w taśmie, jakie udało mi się wtedy znaleźć w domu :) I mimo, że aktualnie raczej stronię od falbanek, ta spódniczka pozostanie jedną z moich ulubionych.

TRANSLATE
SPÓDNICA: IRMINASTYLE | Marynarka: Sheinside | Koszula: second hand | Torebka: Choies | Buty: Pandoria | Pasek: Terranova | Pierścionki: Parfois

        

15 komentarzy:

  1. Znów niekorzystna dla Ciebie długość spódnicy, ale ona sama w sobie jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że długość niekorzystna.

      Usuń
  2. Muszę przyznać, że podglądam Twojego bloga od dłuższego czasu i powiem Ci, że masz świetną, bardzo kobiecą figurę :) Podoba mi się Twój styl i wszystko, co szyjesz. Uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  3. Od pasa w górę tak!, ale niestety dół mi się nie podoba.. Powiem jednak, że pasują Ci pastelowe kolory. Przepięknie podkreślają Twoją urodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna marynarka <3 to prawda ślicznie Ci w pastelach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marynarka świetna :) Piękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie wyglądasz :) takie kolory bardzo do twojej urody pasują

    OdpowiedzUsuń
  7. Marynarka ma rewelacyjny kolor ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. róż wraca do łask i to ze zdwojoną siłą ;) piękna marynarka!

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna marynarka! fajny blog, obserwuję :) pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  10. Do twarzy Ci w pastelach :), a stylizacja jest bardzo delikatna co dodaje Ci uroku.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad :)
KOMENTARZE OBRAŹLIWE ORAZ SPAM NIE BĘDĄ AKCEPTOWANE