poniedziałek, 8 lipca 2013

Na wesele


Dzisiaj robimy sobie kolejny mały przerywnik od wpisów z HK, których będzie tu jeszcze kilka.
W sobotę w końcu wybrałam się na wesele. Tym razem w pałacu w Racocie, związek małżeński zawarł mój kuzyn. Piękna, romantyczna sceneria, pyszne jedzenie i tańce do białego rana sprawiły, że to był bardzo udany weekend :)
Miałam w zamiarze uszyć sobie specjalnie na tę okazję nową sukienkę, ale oczywiście zabrałam się za nią dosłownie w ostatniej chwili i już nie zdążyłam. Chociaż, gdyby nagle nie skończyły mi się nici w odpowiednim kolorze to pewnie dałabym radę :)
Mając więc ok 40 minut do wyjścia, szybko przejrzałam zawartość szafy i stworzyłam nowy zestaw, całkowicie odmienny od mojej początkowej koncepcji. Sukienka gościła już na tym blogu dwukrotnie, także część z Was będzie w stanie ją rozpoznać.
Tak sobie myślę, że jeżeli kiedykolwiek doczekam się własnego ślubu, to chyba zatrudnię sobie kogoś do jego organizacji. Z całą masą przygotowań i moim lekkim roztrzepaniem, byłoby mi ciężko zorganizować wszystko na czas. Bo jak ja to mówię: Na ostatnią chwilę - moje drugie imię! :)

TRANSLATE
SUKIENKA, KOLCZYKI: IRMINASTYLE | Płaszcz: ZLZ.com | Buty: Shoelook | Kopertówka: Allegro | Bransoletka: Parfois | Pierścień duży: H&M | Pozostałe pierścionki: jubiler | Pasek: vintage


P.S. Ostatnio zdecydowałam się na przedłużenie paznokci. Pomysł od dawna chodził mi po głowie, lecz nie byłam pewna do którego studia powinnam się wybrać. Jeżeli szukacie dobrego salonu w Poznaniu, polecam Wam SN Studio ! ;) Szybko i profesjonalnie. Ja jestem bardzo zadowolona szczególnie z umiejętności Pani Kasi! ;)

   

30 komentarzy:

  1. Ślicznie wyglądasz. Piękna sukienka. jak zawsze mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka jest świetna, wyglądałaś rewelacyjnie. Podziwiam za opanowanie sytuacji w 40 minut :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna sukienka :) ale szkoda, że nie zdążyłaś uszyć nowej :) gdy ją skonczysz to pokażesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie! :) Jak tylko wrzucę wszystkie posty z HK i znajdę kogoś, kto mnie w niej uwieczni, bo mój brat (fotograf) wyjechał wczoraj na wakacje :D

      Usuń
  4. Piękna sukienka,ślicznie wyglądasz.:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna stylizacja :) jestem pełna podziwu, że tak trafnie i szybko udało Ci się zmienić koncepcje, ja pewnie bym zaczeła panikować i latać po całym domu :p
    Chciałam się spytać a jak sprawowały się buty? Czy tańczenie w nich do białego rana jest możliwe?
    P.S. Fajny ten Twój chłopak ;)
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty po jakimś czasie przebrałam na sandały. Jak to z każdymi obcasami bywa, czasami trudno w nich przetrwać kilka godzin :)

      Usuń
  6. mam nadzieję, że weselną sukienkę pokażesz nam przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wyglądałaś! :)
    Zawsze komentująca i obserwująca K.
    Pozdrawiam, K. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wyglądasz z tym kolorem ci do twarzy ,a poza tym to ładnej kobiecie to we wszystkim jest ładnie,pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Powtórzę po osobach wyżej: wyglądałaś cudownie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Super wyglądałaś! A tego pana to ja znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznie wyglądałaś a co było w tych tajemniczych białych torebkach leżących na ziemi? Ślub był na dworze? Rzeczywiście piękne miejsce ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślub odbył się w tym pawiloniku, a w torebkach były świece, które wieczorem zostały zapalone ;)

      Usuń
  12. Świetnie wyglądaliście !:)

    OdpowiedzUsuń
  13. 40 minut??? wyglądasz rewelacyjnie! widać, że służy Ci pośpiech ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet zdążyłam sobie sama dokleić sztuczne rzęst, a jeszcze NIGDY wcześniej mi się to nie udało :D Więc chyba rzeczywiście pośpiech mi służy haha :D

      Usuń
  14. Wyglądasz zjawiskowo! Skromnie, dziewczęco, świeżo :) Po prostu pięknie

    OdpowiedzUsuń
  15. osobiście zmieniłabym tylko buty, jakoś nie pasuje mi ten przezroczysty materiał , poza tym ładnie wyglądałaś, a sceneria faktycznie piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana muszę Ci powiedzieć, że wyglądałaś zjawiskowo, to z Ciebie biorę najlepszy przykład i inspiracje szyciowe, jesteś cudowna. :) A zdjęcia nadają wiele magii. :) Czekam na koleją dawkę wpisów kochana bo uwielbiam czytać, oglądać, podziwiać Cię. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądasz Prześlicznie ;)
    Na jednym poście wyczytałam że zawsze farbujesz włosy sama..
    Kolorek jest świetny. Może zdradzisz jakiej Farby używasz .? :)*

    P.s o zawsze takim marzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, farbuję włosy sama w domu :) Od lat używam farb Garnier Color Naturals, jeżeli chodzi o odcień, to jest to naprawdę różnie. Ten na zdjęciach to akurat "Odcień 111 - Superjasny Popielaty Blond", z tym, że zawsze specjalnie kupuję nieco jaśniejszy odcień, niż chcę uzyskać, gdyż moje włosy nie chwytają tak mocno farby. Pozdrawiam! ;)

      Usuń
    2. Jestem Pełna podziwu za odwagę :)
      pozostaje mi tylko odwiedzić Drogerię i do dzieła .. hehe
      Dziękuję za Pomoc ;*

      Usuń

Zostaw po sobie ślad :)
KOMENTARZE OBRAŹLIWE ORAZ SPAM NIE BĘDĄ AKCEPTOWANE