czwartek, 28 listopada 2013

Black coat and shiny skirt

W końcu wracam do Was po kilkudniowej przerwie, którą wykorzystałam na naukę oraz ku radości niektórym - chodzeniu na siłownię :) W zanadrzu mam sporo zaplanowanych postów z kilkoma autorskimi ubraniami, które ponownie planuję pokazywać tutaj regularnie. 
Zanim jednak przejdziemy do tego co uszyłam, tym razem mam dla Was moją dzisiejszą stylizację. Jak już pewnie zauważyliście, w ostatnim czasie upodobałam sobie połączenie czerni i bieli. W tym wydaniu postawiłam na ciepły płaszcz Sheinside,  ulubiony kapelusz typu fedora, kwiecistą torbę Parfois oraz grafitową spódnicę z połyskiem ze sklepu Front Row Shop.

Miłego wieczoru :)

TRANSLATE
Płaszcz: Sheinside | Spódnica: Front Row Shop | Naszyjnik, kapelusz: Choies | Torebka, pierścionek zielony: Parfois | Pierścionek złoty: vintage | Buty: Shoelook

     

18 komentarzy:

  1. Ślicznie Ci w kapeluszu :)

    Zapraszam na GIVEAWAY OD OASAP na moim blogu :)

    agadiar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. bajecznie wyglądasz! rewelacyjny płaszcz i obłędna torba!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapelusze zostały stworzone dla ciebie :) Bardzo ładnie, a zarazem tajemniczo wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  4. jaką farbą farbujesz włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiadałam tu na to pytanie już z pięćdziesiąt razy :) Szczegółowo opisane TUpozdrawiam!

      Usuń
  5. Wyglądasz super :) A co powiesz na ciuchy w takim klimacie http://loveitshop.pl/ :) ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem fanką Twojego lakieru do paznokci ;) zdradzisz jaki to?

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy twoje paznokcie są naturalne , czy to akryle ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki masz rozmiar tego płaszczyka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam dokładnie, ale na pewno największy. Niestety w biodrach dosyć wąsko wypada w porównaniu do szerokości w ramionach

      Usuń

Zostaw po sobie ślad :)
KOMENTARZE OBRAŹLIWE ORAZ SPAM NIE BĘDĄ AKCEPTOWANE