Właśnie dzisiaj, 19 marca obchodzę rocznicę rozpoczęcia blogowania i kto by pomyślał, że robię to już równo 11 lat! Co roku sama się sobie dziwię, że robię to aż tak długo. Bywają krótkie momenty, że żałuję iż od tak dawna jestem w sieci, bo zwyczajnie można mnie zbyt łatwo "prześwietlić" i zorientować się co porabiałam na przestrzeni ostatniej dekady, ale blog jest też w sumie jedną z niewielu stałych rzeczy w moim życiu. Prowadzę bloga od osiemnastego roku życia, więc przez cały mój dorosły żywot. Ja dorastałam - a on nadal był i będzie, dopóki budowanie tego mojego małego świata będzie sprawiało mi przyjemność. Czasami żałuję również, że nie mogę poświęcić więcej czasu na jego rozbudowę, a przede wszystkim szycie nowych ubrań, ale już sam fakt, że mój blog doczekał się takiego stażu, uważam za mój mały wielki sukces :).
Nowej autorskiej sukienki niestety w tym wpisie nie będzie, pracuję już nad nową spódniczką, ale za to postanowiłam wykorzystać urodziny bloga jako pretekst do zaprezentowania się w nowej cekinowej sukience
Dropship Dresses. Połączyłam ją z klasycznymi szpilkami nude, błyszczącymi kolczykami Reserved oraz z naszyjnikiem ze srebra z moim znakiem zodiaku ze sklepu
oNecklace. Już go uwielbiam!
TRANSLATE